Sezon turystyczny przed nami, tymczasem w powiecie szczycieńskim o kolejną plażę i ośrodek wypoczynkowy mniej. Wanda Kwiatkowska nie jest zainteresowana dzierżawą „Cichej Polany” na dotychczasowych zasadach. Przez najbliższy sezon obiekt będzie zamknięty na kłódkę. Właściciel terenu, gmina Szczytno, liczy, że uda się go sprzedać w ramach kolejnego przetargu.
NIE MA JUŻ NAWET POMOSTU
Dzierżawiąca „Cichą Polanę” od ponad ośmiu lat Wanda Kwiatkowska nie chce już dalej prowadzić ośrodka na dotychczasowych zasadach. Zamiast przedłużenia dzierżawy o kolejne trzy lata, zaproponowała właścicielowi nieruchomości – gminie Szczytno – długoletnią dzierżawę na 10 lat.
- Ośrodek potrzebuje poważnych nakładów finansowych. Nie mając pewności pro wadzenia go dłużej niż trzy lata, inwestowanie tu nie ma sensu – mówi Kwiatkowska.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W pierwszej kolejności, z czym wszyscy się zgadzają, należałoby tu rozebrać wszystkie domki a w ich miejsce postawić nowe. – Chciałam w najbliższych 10 latach do tego doprowadzić i uzyskać prawo pierwokupu. Dzięki temu ośrodek funkcjonowałby bez przerwy. Wójt uparł się, nie chce dać na 10 lat i koniec kropka.
Dziś ośrodek zamknięty jest na kłódkę. Zniknął z niego pomost.
- Zabrałam go. Podobnie jak i wyposażenie kuchni, które w ciągu 8,5 lat dzierżawy zakupiłam za swoje pieniądze - mówi Kwiatkowska. Trafiły one do innego ośrodka, który prowadzi w Dolomitach.
DO CZTERECH RAZY SZTUKA?
Wójt Sławomir Wojciechowski przyznaje, że bez dużych nakładów „Cicha Polana” nie ma szans dalszego funkcjonowania.
- Wybudowany w latach 70. ośrodek nie spełnia podstawowych standardów, a poprzez dzierżawę nigdy nie zostaną osiągnięte – mówi wójt. Gmina od dłuższego już czasu stara się go sprzedać, ale jak na razie bez skutku. Trzy dotychczasowe przetargi nie wzbudziły większego zainteresowania. Wkrótce odbędzie się czwarty. Wójt liczy, że tym razem nabywca się znajdzie, tym bardziej, że w porównaniu do pierwszej próby cena wywoławcza netto spadła z 2,250 mln zł do 1,5 mln zł.
Co stanie się, jeśli jednak i tym razem nie będzie rozstrzygnięcia? Wójt zapewnia, że ma wariant rezerwowy. Uprzedza jednak, że na pewno nie wchodzi w grę powołanie spółki z udziałem gminy. Kilkanaście lat temu w takiej strukturze ośrodek funkcjonował, ale przynosiło to samorządowi same tylko straty.
1,5 MLN DUŻO CZY MAŁO?
„Cicha Polana” zajmuje działkę o powierzchni ponad 4 ha położoną nad jeziorem Wałpusz. Linia brzegowa liczy 360 metrów. Na ośrodek wypoczynkowy składa się budynek hotelowy i dwadzieścia domków campingowych, w tym dwa murowane. Jeśli nabywca na niego się znajdzie, nie ma szans, aby wznowił działalność jeszcze w tym roku. Przypomnijmy, że inny również reprezentacyjny przed laty obiekt, znajdujący się na terenie gminy Szczytno – w Kobylosze - także jest zamknięty. Jego właściciel od kilku lat bezskutecznie próbuje go wydzierżawić lub sprzedać.
Wanda Kwiatkowska wątpi czy kolejny przetarg odniesie skutek. Według niej cena 1,5 mln zł jest wygórowana.
- Domki nadają się tylko do rozbiórki, a zdjęcie i wywiezienie pokrywającego je eternitu wcale nie jest tanie – zauważa Kwiatkowska. Zwraca też uwagę, że główny budynek wymaga kapitalnego remontu. – Tu wartość ma tylko ziemia, gdzieś ok. 500 tys. zł i to wszystko.
Tymczasem, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zainteresowany nabyciem nieruchomości przedsiębiorca wpłacił już do kasy urzędu wadium.
(o)
{/akeebasubs}
