Radny Karol Furczak z początkiem września ma rozpocząć pracę w Miejskim Domu Kultury na stanowisku specjalisty do spraw promocji i organizacji imprez. Twierdzi, że ma ku temu odpowiednie wykształcenie i predyspozycje.
- Jako radny mam dług wobec miasta i chcę, aby jak najlepiej się rozwijało – motywuje swoją chęć pracy w podległej samorządowi jednostce, zaznaczając, że będzie otrzymywał za to najniższą płacę krajową.
Radny klubu „Razem dla Mieszkańców” Karol Furczak nie jest pierwszym członkiem swojej rodziny zatrudnionym w podległych miastu jednostkach. W ubiegłym roku jego siostra Katarzyna została naczelniczką Wydziału Promocji i Rozwoju Gospodarczego. Radny, od 1 września, ma podjąć pracę na stanowisku specjalisty do spraw promocji i organizacji imprez w Miejskim Domu Kultury. Kilka tygodni temu zajmujący je dotychczas Adam Cudak wygrał konkurs na dyrektora Gminnego Ośrodku Kultury w Jedwabnie, więc w Szczytnie powstał wakat. Jak informuje dyrektor MDK-u Andrzej Materna, Karol Furczak był jedynym kandydatem. Tłumaczy, że w tym przypadku nie jest wymagana procedura konkursowa.
Radny zapewnia, że ma odpowiednie wykształcenie i predyspozycje potrzebne w nowej pracy.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W poprzedniej kadencji radni z klubu „Razem dla Mieszkańców” wspierającego obecnego włodarza, zarzucali ówczesnej burmistrz Danucie Górskiej nepotyzm. Chodziło o zatrudnianie członków jej rodziny w podległych miastu jednostkach, takich jak przedszkole i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Co na to radny Furczak? - Dla mnie nikt nie tworzył nowego stanowiska, ani nie zmieniał regulaminu danej jednostki, co w przeszłości się zdarzało – odpowiada.
Ewa Kułakowska{/akeebasubs}
