Włodarze samorządów powiatu szczycieńskiego uważają, że dalsze funkcjonowanie szpitala w obecnym kształcie nie przyniesie niczego dobrego. Dlatego są za rozpoczęciem procedury zmierzającej do przekształcenia lecznicy w spółkę.

Co dalej ze szpitalem?

Decyzja o uruchomieniu procedury zmierzającej do przekształcenia lecznicy w spółkę zapadła podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Rady Społecznej działającej przy szczycieńskim ZOZ-ie.

Takie przekształcenie to podstawa reformy systemu opieki zdrowotnej przygotowanej przez byłą minister Ewę Kopacz. Zgodnie z nową ustawą o lecznictwie, jeśli w 2012 r. szpital uzyska ujemny wynik finansowy, samorząd będzie miał do wyboru albo do niego dopłacić z własnych pieniędzy, albo przekształcić go w spółkę.

Szpital w Szczytnie pod względem finansowym jak zapewnia jego dyrektor ma się coraz lepiej. Starosta Matłach uważa jednak, że nadszedł czas, aby zacząć rozmowy o przekształceniu szpitala. Prędzej czy później bowiem i tak do tego będzie musiało dojść.

WÓJTOWIE ZA

W trakcie dyskusji członkowie rady opowiadali się za przekształceniem. Wójt Wielbarka Grzegorz Zapadka uważa, że nie można już z tym dłużej zwlekać.

- Może warto by się było skupić na dwóch dobrych oddziałach, które miałyby renomę w województwie, taką jaką w latach 70. oddział chirurgii – mówił wójt. Podkreśla, że szpital jest od tego, aby przede wszystkim służyć ludziom, żeby chcieli się tu leczyć, mniejszą wagę należałoby natomiast przykładać do względów finansowych. - Dziś mamy do czynienia z tym, że jak ktoś mówi, że idzie do szpitala w Szczytnie, to zaraz pada rada: czy nie można by gdzie indziej. To jest prawda powszechna, która funkcjonuje w naszym powiecie: „Chciałbym się leczyć, ale nie w Szczytnie”. Warto by to było zmienić, czyli dać lepszą usługę leczniczą poprzez lepszych specjalistów.

Także wójt Jedwabna Krzysztof Otulakowski uważa, że nie ma innego wyjścia. – Z roku na rok wszystko to chyli się ku upadkowi. Czas na podjęcie takiej decyzji.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Radny Szczepan Olbryś, chociaż także uważa, że dalsze funkcjonowanie szpitala w obecnym kształcie nie ma najmniejszego sensu, jest przeciwny spółce. - Pójście na komercję spowoduje, że nie będzie dostępny dla wszystkich, a przecież biednych mamy coraz więcej - ostrzega radny Olbryś.Z takim poglądem polemizował wójt Rozóg Józef Zapert uspokajając, że w szpitalu nadal będą świadczone usługi kontraktowane z NFZ. Nieprawdą jest więc, że będą z niego korzystać tylko bogaci.

Także wójt Dźwierzut Czesław Wierzuk zauważał, że podmiot prowadzący szpital zostanie wyłoniony w drodze konkursu, a umowę będzie można w każdej chwili zerwać.

Starosta Matłach zapowiada teraz powołanie rady ds. przekształcenia szpitala, w której zasiądą radni, wójtowie, lekarze i pielęgniarki.

- To będzie rodziło się w bólach. Spotkań będzie mnóstwo – mówi starosta, dodając, że w planie są także wizyty w szpitalach, które dokonały już przekształceń.

JAK JEST U INNYCH

Jak się okazuje, nie wszystkie szpitale dają sobie radę w nowej rzeczywistości. Związek Powiatów Polskich sprawdził 37, czyli ponad połowę takich placówek działających w Polsce. Wyniki pokazują, że co trzecia ze zbadanych szpitalnych spółek zamknęła ubiegły rok na minusie.

- W większych kłopotach mogą być te szpitale, które przed przekształceniem się w spółkę nie zrobiły restrukturyzacji, nie dostosowały zatrudnienia do rynku – tłumaczy Renata Jazdż-Zaleska, szefowa Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych i prezes szpitala w Kluczborku. Przyznaje, że zna placówki, w których nowa firma przejęła wszystkich pracowników na starych zasadach.

- Takiemu szpitalowi będzie bardzo trudno się utrzymać w rzeczywistości rynkowej - ostrzega.

Szpitalne spółki próbują zyskiwać na komercyjnej sprzedaży usług, poza kontraktem NFZ, według rynkowych cen. Korzystają z nich pacjenci, którzy nie chcą czekać w kolejkach. Pieniądze z płatnych usług medycznych w niedużych powiatowych szpitalach nie są wysokie, nie przekraczają 5% ich budżetów.

(o)

{/akeebasubs}