W niedzielę 12 listopada po godz.22.00 odwiedziłam wraz z gorączkującym 8-miesięcznym synem nocną opiekę medyczną w naszym szpitalu.
Ku mojemu zdziwieniu do zbadania mojego synka zszedł z oddziału lekarz ginekolog, a nie pediatra, który nawet nie zajrzał dziecku do gardła i w sumie nic nam nie pomógł. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Z poważaniem,
Anna Czarnecka-Misiołek
O ustosunkowanie się do uwag naszej Czytelniczki poprosiliśmy dyrektor szpitala w Szczytnie Beatę Kostrzewę. - Nie ma takiego obowiązku, aby w nocnej opiece dyżurował lekarz pediatra. Może to być chirurg, ortopeda czy okulista. Jedynym wymogiem jest posiadanie przez niego prawa do wykonywania zawodu i wiedzy jak się zachować w nagłych sytuacjach. Nocna opieka to takie ambulatoryjne pogotowie. Na co dzień powinniśmy leczyć się u lekarza rodzinnego.{/akeebasubs}
