Mieszkaniec ul. Pasymskiej zaalarmował naszą redakcję, że do Jeziora Domowego Dużego spływa podejrzana substancja. Według niego rura, z której ciecz trafia do akwenu, powstała wraz z niedawno otwartą tu restauracją. O sprawie poinformowaliśmy Urząd Miejski. Naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska Damian Szlachetka zapowiada interwencję.

Co płynie do jeziora?
Na zdjęciu wykonanym przez mieszkańca w weekend widać wypływającą z rury podejrzaną substancję

Jeden z czytelników poinformował nas o tym, że do rowu odprowadzającego deszczówkę do Jeziora Domowego Dużego trafia podejrzana substancja. - Wygląda mi to na resztki jedzenia – mówi mieszkaniec. Ciecz spływa do rowu rurą znajdującą się na ul. Pasymskiej, tuż za mleczarnią. Według naszego rozmówcy, rura powstała w tym samym czasie, co niedawno otwarta restauracja. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Wcześniej, jak twierdzi mężczyzna, który w tej okolicy ma działkę i często tędy chodzi, jej tu nie było. Na potwierdzenie swoich słów pokazuje nam zdjęcie, które zrobił w miniony weekend. Faktycznie, widać na nim spływającą do rowu jasną maź. W poniedziałek, kiedy wizytowaliśmy wskazane przez mężczyznę miejsce, z rury akurat nic nie spływało. Nasz rozmówca podejrzewa, że ktoś, zamiast do kanalizacji sanitarnej, wylał nieczystości do deszczówki.

Sprawę zgłosiliśmy w szczycieńskim urzędzie. Naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska Damian Szlachetka zapowiada, że uda się na miejsce z wizją lokalną. Jeśli ustalenia urzędników będą wskazywać na to, że doszło do nieprawidłowości, wówczas zawiadomią oni Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie. Instytucja ta, w odróżnieniu od miasta, posiada niezbędne uprawnienia do kontrolowania przedsiębiorców pod względem przestrzegania przez nich wymogów związanych z ochroną środowiska.

(ew){/akeebasubs}