Wiele wskazuje na to, że rządowy fundusz Polski Ład nie będzie już przez nowy rząd kontynuowany, a w jego miejsce mają wejść środki unijne. Jedni się cieszą, inni martwią. Rozbieżne zdania na temat wsparcia samorządów za poprzedniej władzy mają miejscy radni.

Co po Polskim Ładzie
Likwidacja Polskiego Ładu cieszy Beatę Boczar, ale martwi Pawła Krassowskiego

Temat funduszu Polski Ład podczas posiedzenia komisji budżetu i finansów wywołał radny Paweł Krassowski. - Dobiegają do nas niepokojące informacje, że ma on być zlikwidowany – mówił radny, przypominając, że z rządowego funduszu w ostatnich latach wpłynęło do miasta pokaźne dofinansowanie na szereg inwestycji. - Jeśli przestanie on funkcjonować, to czy zostanie w jakiś sposób zastąpiony? – pytał Krassowski. - Czas najwyższy, żeby Polski Ład został zlikwidowany – odpowiadała mu przewodnicząca komisji Beata Boczar. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Nie zgodzę się z panią. Przecież otrzymaliśmy z niego znaczące środki – polemizował z nią radny. - Ja bym wolała, żebyśmy wrócili do finansowania samorządów sprzed rządów PiS, kiedy nie było żadnych Polskich Ładów i rozdawania pieniędzy według czyjegoś widzimisię – trwała przy swoim stanowisku Boczar.

Z kolei radny Karol Furczak, szef powiatowych struktur Platformy Obywatelskiej zapewniał, że wszystkie środki przyznane dotychczas samorządom w ramach Polskiego Ładu, zostaną do końca im przekazane. - Polski Ład prawdopodobnie nie będzie kontynuowany, bo nie był sprawiedliwy i transparentny – podsumowywał Furczak.

(ew){/akeebasubs}