Burmistrz Mańkowski ma powody do radości. Od spółki „Veolia”, z tytułu dywidendy za ubiegły rok, do miejskiej kasy wpłynie ponad 700 tys. zł, blisko dwa razy więcej niż rok wcześniej. Przewodniczący rady Tomasz Łachacz zastanawia się, jak to się ma do wprowadzonych przez spółkę drastycznych podwyżek opłat za ciepło.

Co zrobić z tą dywidendą
Przewodniczący Tomasz Łachacz proponuje, aby część środków z dywidendy przeznaczyć na zajęcia na basenie dla uczniów szczycieńskich podstawówek

SKĄD TEN ZYSK?

Solidny zastrzyk finansowy w wysokości 714 tys. zł otrzyma miasto z tytułu dywidendy za rok 2022 od spółki ciepłowniczej „Veolia”. Wszystko to dzięki wypracowanym zyskom, którymi firma musi się dzielić z będącym jej udziałowcem samorządem miejskim. Wysokość dywidendy jest prawie dwukrotnie wyższa niż rok wcześniej. To zastanawia przewodniczącego Rady Miejskiej Tomasza Łachacza, przede wszystkim w kontekście drastycznych podwyżek opłat za ciepło zaserwowanych niedawno mieszkańcom. Swoimi wątpliwościami szef rady dzielił się podczas sierpniowego posiedzenia komisji. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Widzę, że jest pan niezadowolony z tego, że spółka osiąga zysk – komentował burmistrz Krzysztof Mańkowski, tłumacząc, że wynika on z przeprowadzonych przez „Veolię” inwestycji oraz z amortyzacji. - Na pewno nie jest skutkiem tego, że mieszkańcy zapłacili więcej za ogrzewanie – zapewniał włodarz.

Okazuje się, że informacja przekazana radnym przez Mańkowskiego, była nieprecyzyjna. Goszcząca na obradach sesji Rady Miejskiej członkini Rady Nadzorczej Veolii Danuta Musik wyjaśniała, że amortyzacja nie jest zyskiem. Potwierdzała, że wypracowany wynik finansowy rzeczywiście okazał się jak dotąd niespotykany. Tłumaczyła, że zysk pochodzi głównie ze sprzedaży nadwyżki gazu, który Veolia zakupiła na potrzeby otwartej w ubiegłym roku kotłowni. W związku z lekką zimą, taka ilość była firmie niepotrzebna, więc odsprzedała ją swojej wewnętrznej spółce. Ponadto na wynik finansowy wpłynęły także dodatkowe usługi świadczone przez Veolię. Danuta Musik wyjaśniała, że gdyby nie dodatkowy przychód w wysokości 687 tys. zł netto, to ubiegłoroczny zysk byłby na poziomie tego z 2021 r. Zapewniała, że podwyżki cen za ciepło nie miały wpływu na jego wysokość. Dopytywana przez przewodniczące Łachacza, czy spółka przewiduje w najbliższym czasie kolejne podwyżki, odpowiadała, że nic jej na ten temat nie wiadomo.

DAJMY KASĘ NA PŁYWANIE

Przewodniczący Łachacz złożył interpelację, aby część środków z dywidendy przeznaczyć na naukę pływania uczniów wszystkich miejskich podstawówek, oprócz szkoły sportowej, w której, jako jedynej, dzieci w takich zajęciach uczestniczą. Jego zdaniem taka sytuacja oznacza dyskryminację uczniów pozostałych placówek. Podczas posiedzenia komisji polemizowały z nim radne Agnieszka Kosakowska i Anna Rybińska. Pierwsza przekonywała, że w szkołach nie ma woli ani potrzeby organizowania zajęć na basenie. Druga powoływała się na swoje rozmowy z dyrektorkami, które wskazywały na trudności związane ich prowadzeniem i koniecznością zatrudnienia wykwalifikowanych instruktorów. Z kolei włodarz przekonywał, że środki z dywidendy są miastu niezbędne na inne potrzeby. - To nie są żadne ekstra pieniądze. Nie były one zapisane w budżecie, ale konstruując go z panią skarbnik wiedzieliśmy, że będą nam potrzebne na pokrycie wydatków bieżących – odpowiadał na zgłoszony postulat burmistrz.

(ew){/akeebasubs}