Wciąż trudno się cieszyć z postawy większości naszych zespołów. Regularnie punktuje jedynie  SKS Szczytno, zwycięstwo zaliczyły także rezerwy GKS-u. Dwie nasze najmocniejsze drużyny wciąż okupują dno tabeli w swoich klasach rozgrywkowych.

Coraz smutniej w Pasymiu i Wielbarku
Paweł Brzozowski (z piłką) popisał się kilkoma udanymi interwencjami, ale w ostatniej akcji meczu musiał skapitulować//fot. W. Nosowicz

IV liga

8. kolejka

Błękitni Pasym – Granica Kętrzyn 0:1 (0:0)

0:1 – (90.)
Błękitni: Brzozowski, Nakielski, Świercz, B. Nosowicz, Mikulak, Kulesik (66. Duplicki), Sokołowski, Sachajczuk (90. Stańczak), Dobrzyński, Chrzanowski (62. Kosiewski), P. Malanowski.

Błękitni rozegrali jedno ze swoich najlepszych spotkań w tym sezonie i gdyby nie wydarzenia z doliczonego czasu, faworyzowani goście nie mogliby mieć pretensji, że wyjeżdżają tylko z punktem. Pasymianie mieli swoje okazje, ale zatracili gdzieś zmysł strzelecki. Ich obecna skuteczność kłóci się z tym, co widzieliśmy w poprzednich sezonach, gdy owszem, tracili sporo bramek, ale dużo też zdobywali. Podopieczni Radosława Rogowskiego spisywali się za to dość uważnie w obronie, szanowali piłkę, unikając niepotrzebnych strat. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Tak było do doliczonego czasu. Najpierw po niedokładnym podaniu na połowę rywala futbolówkę przejął obrońca Granicy i posłał ją daleko na przedpole bramki Brzozowskiego. Po dośrodkowaniu z lewej strony Świercz niepotrzebnie wybił piłkę na rzut rożny. A potem przyszło nieszczęście – w zamieszaniu najlepiej odnalazł  jeden z zawodników gości i z bliska trafił do siatki.
Już po oddaniu bieżącego numeru „Kurka” do druku pasymianie rozegrali zaległe spotkanie z DKS-em Dobre Miasto – beniaminkiem, któremu także nie najlepiej idzie w bieżących rozgrywkach.

Polonia Lidzbark Warmiński – Concordia Elbląg 2:1, Mazur Ełk – MKS Korsze 5:0, Huragan Morąg – Mrągowia Mrągowo 2:4, Jeziorak Iława – Olimpia II Elbląg 6:0, Motor Lubawa - Zatoka Braniewo 2:1, Pisa Barczewo – Polonia Iłowo 4:4, DKS Dobre Miasto - Błękitni Orneta 1:0.

 

KLASA OKRĘGOWA

8. kolejka

Omulew Wielbark – Orlęta Reszel 1:2 (1:0)

1:0 – Mateusz Abramczyk  (10.), 1:1 – (55.), 1:2 – (60.)
 Omulew: Przybysz, Kostrzewa (67. Krupiński), Gąsiewski, Kołakowski, Staszewski (80. Janowski), Raniecki (65. Brodzik),  Kwiecień,  Wójcik, Remiszewski (60. Szczepkowski), Gut, Abramczyk.

Orlęta w bieżącym sezonie nie przypominają zespołu z poprzednich rozgrywek, co było widoczne zwłaszcza w pierwszej połowie. –Reszel nie oddał żadnego strzału. Powinniśmy prowadzić ze 3:0 – komentuje trener Omulwi Marcin Wilga. Jego podopieczni objęli prowadzenie po akcji Guta z lewej strony i udanym wykończeniu przez Abramczyka. – To była chyba nasza najlepsza pierwsza połowa w tej rundzie – podsumowuje tę część spotkania.
Po zmianie stron gospodarze powinni wykorzystać okazję i dobić rywala, stało się jednak inaczej. – Chłopacy myśleli, że mecz jest już wygrany – snuje przypuszczenia szkoleniowiec zespołu z Wielbarka. Goście nadal nie zaskakiwali niczym szczególnym, ale zdobyli dwie kuriozalne bramki. Najpierw po wyrzucie z autu piłka odbiła się bodaj od pleców zawodnika z Orląt i wpadła do siatki, potem Raniecki wybijał futbolówkę tak, że ta trafiła w gracza gości i po dziwnym lobie spadła za zaskoczonym Przybyszem. Przyjezdni cofnęli się, gospodarze nie potrafili sforsować ich obrony, co skończyło się ósmą w rundzie porażką. Do nieszczęść Omulwi doszły jeszcze kontuzje Kostrzewy i Kołakowskiego. Bolączką trenera Wilgi jest stabilne zestawienie defensywy. – Musimy cały czas kombinować z obroną – stwierdza wielbarski szkoleniowiec.
Kolejne spotkanie Omulew zagra także u siebie, a rywalem będzie silna Tęcza, która jesienią z powodu biskupieckiego remontu stadionu zalicza wyłącznie wyjazdy.  

Łyna Sępopol – Czarni Olecko 1:1, Śniardwy Orzysz -Żagiel Piecki 0:1, Victoria Bartoszyce – Tęcza Biskupiec 0:2, Rominta Gołdap – Wilczek Wilkowo 4:0, KS Wojciechy – Naki Olsztyn 3:4, Pojezierze Prostki – Vęgoria Węgorzewo 0:3, Rona 03 Ełk- MKS Jeziorany 1:1.

 

KLASA A

8. kolejka

Burza Słupy - SKS Szczytno 0:4 (0:3)

Bramki dla SKS-u: Kacper Król (5., 18.), Przemysław Ciebień (24.), Arkadiusz Cieślik (75.)
SKS:  Cichy, Tański, Chorążewicz, Brzeziński, Ciebień (80. Dąbrowski), Młotkowski (30. Ł. Krajza),Olszewski,  Król, Nurkowski, R. Krajza, Kozicki (74. Cieślik).

W bramce SKS-u po raz drugi awaryjnie stanął Arkadiusz Cichy – i po raz drugi zachował czyste konto. Gospodarze większą ochotę do strzelania bramek mieli dopiero w drugiej połowie, gdy szczytnianie prowadzili już 3:0. Gola jednak nie zdobyli, w 75. min dobrą akcję wykończył za to Cieślik i SKS mógł się cieszyć z efektownego zwycięstwa.

 

GKS Stawiguda - GKS Szczytno 4:2 (2:1)

Bramki dla GKS-u: Konrad Elsner (32.), Rafał Mydło (87.)
GKS: Skrzypczak, S. Sosnowski, Wieczorek, Jędrzejczyk, Miłek (40. J. Sosnowski), M. Lech, Elsner,  Stepnowski (67. Mydło), Laskowski, Miłkowski, Rybski (60. Gut).

Zespół reprezentujący gminę Szczytno zagrał w nieco osłabionym składzie, z krótką ławką rezerwowych i niemal przez cały mecz gonił wynik. W końcówce pojawiła się szansa powalczenia o remis, ale miejscowi w doliczonym czasie zdobyli czwartą bramkę, która przypieczętowała ich zwycięstwo.

 

Błękitni Stary Olsztyn -Wałpusza 07 Jesionowiec 8:2 (3:0)

Bramki dla Wałpuszy 07: Andrzej Jabłonowski (71.), Patryk Sikorski (84.)
Wałpusza 07: Sygnowski, C. Nowakowski, Drężek,  Tański, Pawelec, Filipowicz, Gut (66. Więcek), Jabłonowski, Bagiński, Kwiatuszewski (70. Sikorski), Kuciński (70. Orzoł).

Na plus należy zapisać Wałpuszy wbicie liderowi dwóch bramek, na minus – utratę aż ośmiu goli. Na boisku w Klewkach, bo tam swoje mecze rozgrywają Błękitni, ponownie błysnął najlepszy strzelec ligi Grzegorz Metera, który pokonał Sygnowskiego trzykrotnie.

KS Łegajny - LKS Różnowo 1:5, Fortuna Dorotowo/Gągławki – GLKS Jonkowo 2:3, Leśnik Nowe Ramuki – KS 2010 Wrzesina 1:4, Dajtki Olsztyn - GKS Gietrzwałd/Unieszewo 2:6. Mecz zaległy: Fortuna Dorotowo Gągławki – Dajtki Olsztyn 8:2.

 

KLASA B

5. kolejka

GKS II Szczytno – Warmianka Bęsia 4:3 (2:2)

Bramki dla GKS-u II: Arkadiusz Wnuk (5.), Damian Lech (15.), Krystian Majewski (66.), Maciej Nowakowski (75.)
GKS II: Olszewski,  M. Gut (46. Szczęsny), Kuchna, Brzostek, Len (67. P. Gromadzki), Gwiazda (46. Majewski), D. Lech (54. Mydło), Nowakowski, K. Gromadzki (46. Osowiecki), Szpakowski, Wnuk (79. Czaplicki).

Kibice przeżywali w Olszynach prawdziwą huśtawkę emocji. Goście bardzo szybko zdobyli bramkę otwierającą wynik, w drugiej połowie jeszcze raz wyszli na prowadzenie, ale ostatecznie górą byli podopieczni Marka Jurczaka.

Mewa Smykowo – Vel Dąbrówno 1:4, Orzeł Czerwonka – Pisa II Barczewo 3:1, Orzyc Janowo – WTKS Mierki 3:1. Pauzował CWKS 2020 Lamkowo.{/akeebasubs}