Waldemar Nacewicz z Pruszkowa z wynikiem 240 kg osiągnął najlepszy rezultat w IV otwartych Mistrzostwa Gminy Szczytno w Wyciskaniu Sztangi Leżąc. Wśród pań zwyciężyła Ewelina Łachacz ze Szczytna, wyciskając 80 kg.
WYRÓWNANY REKORD ŚWIATA ….
Do rywalizacji przystąpiło ponad 60 zawodników m.in. z Ciechanowa, Pruszkowa, Lidzbarka Warmińskiego, Bartoszyc i Kętrzyna. Najwięcej emocji wzbudziła batalia w najcięższej kategorii, powyżej 120 kg. Zwyciężył Waldemar Nacewicz z Pruszkowa, rekordzista świata wśród 50-latków. Przed zawodami zapowiadał próbę bicia rekordu wynoszącego 240 kg, ale ostatecznie skończyło się na jego wyrównaniu. Pan Waldemar pracuje jako ratownik na basenie, ma 55 lat i waży 134,5 kg. Trenuje cztery razy w tygodniu, a jego ulubionym daniem, jak nam zdradził, nie jest żaden schabowy czy golonka, tylko spaghetti przyrządzone przez żonę.
… I POBITY
To, co nie udało się zawodnikowi z Pruszkowa, powiodło się Stanisławowi Kozeko z Kętrzyna. 61-latek pobił w swojej kategorii wiekowej nieoficjalny rekord świata w wyciskaniu sztangi 45-kilowej. Wykonał 124 powtórzenia, o 4 więcej niż dotychczasowy rekord.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
SZCZĘŚLIWY BURMISTRZ
Najstarszym uczestnikiem zawodów był 79-letni Mirosław Rekść z Lidzbarka Warmińskiego, były burmistrz tego miasta. Podnoszeniem ciężarów zajmuje się już od lat. Reprezentował barwy I-ligowych Zjednoczonych Olsztyn i startował w Mistrzostwach Polski seniorów. Jego rekord w wyciskaniu to 150 kg. Zdradza nam, że ten sport sprawia mu wiele radości i satysfakcji. Dodaje siły i pewności siebie, niezbędnej w jego przypadku do uprawiania narciarstwa na alpejskich stokach. - Sport jest najfantastyczniejszą formą spędzania wolnego czasu. Jak ktoś z tego nie korzysta, to marnuje życie – mówi pan Mirosław.
PANIE TEŻ DŹWIGAJĄ
W rywalizacji kobiet wystartowało 9 pań, wśród nich Ewelina Łachacz ze Szczytna, która zwyciężyła z wynikiem 80 kg i Ewa Gimerska z Nowego Gizewa, zdobywczyni 6. miejsca (50 kg). Pani Ewelina, na co dzień pracownica firmy Matcom, wyciska sztangę od 11 lat. - Poszłam pierwszy raz na siłownię, bo chciałam schudnąć – zdradza nam. Z kolei pani Ewa, kucharka w domu dziecka, podnosi ciężary od niedawna. Obie podkreślają, że uprawiany przez nie sport sprawia im wiele przyjemności i zdecydowanie poprawia samopoczucie.
SPORT DLA POLICJANTÓW I SKAZANYCH
Po raz czwarty w zawodach w Rudce wystartował Zbigniew Stakun ze Szczytna. Sztangę wyciska od 10 lat, a jego rekord życiowy wynosi 170 kg. Trenuje na siłowni 3 razy w tygodniu po 1,5 godziny. Zajęcia, jak przyznaje, dają mu odprężenie psychiczne. - Na siłowni nie ma żadnych podziałów, na to kto ile ma lat, czy gdzie pracuje. Wśród nas są wojskowi, policjanci, profesorowie, także ludzie, którzy byli na bakier z prawem. Wszyscy odnosimy się do siebie z szacunkiem i cieszymy ze wspólnych treningów.
PIĄTY STRONGMAN W POLSCE
Gościem honorowym zawodów w Rudce był piąty aktualnie strongman w Polsce Przemysław Brzoza z Mrągowa. Swoją przygodę ze sportem zaczynał od wyciskania sztangi i trójboju siłowego. Jego ulubione konkurencje to przetaczanie opony (320 -350 kg) i noszenie walizek (100-150 kg).
(o){/akeebasubs}
