W miniony piłkarze IV ligi i klasy okręgowej po raz ostatni w tym roku wybiegli na ligowe boiska. Spotkanie Błękitnych Pasym zostało przełożone, a wielbarska Omulew nie poradziła sobie z liderem. Oba nasze zespoły czeka wiosną walka o utrzymanie na swoich poziomach rozgrywkowych. Walka, do której trzeba się przygotować.

Czas na walkę o utrzymanieIV liga

16. kolejka

Błękitni Pasym -  Jeziorak Iława – mecz przełożony

Na prośbę klubu z Pasymia spotkanie zostało przełożone na przyszły rok. Wyznaczony termin to 5 marca.

Mazur Ełk – Motor Lubawa 0:1, MKS Korsze – Błękitni Orneta 3:0, Granica Kętrzyn – Polonia Iłowo 5:2, Concordia Elbląg – Zatoka Braniewo 4:1, Polonia Lidzbark Warmiński – Pisa Barczewo 1:0, Mrągowia Mrągowo – Olimpia II  Elbląg , Huragan Morąg – DKS Dobre Miasto 2:0.

 

KLASA OKRĘGOWA

16. kolejka

Omulew (białe koszulki) w drugiej połowie podjęła walkę, ale zeszła z boiska pokonana

Omulew Wielbark – Rominta Gołdap  1:2 (0:0)

1:0 – Mateusz Abramczyk (57.), 1:1 – (59.) , 1:2 – (67.)
Omulew: Przybysz, Bagiński, Szczepkowski, Gąsiewski (85. Krasecki), Kołakowski, Brodzik, Raniecki, Kwiecień, Remiszewski (80. Janowski), Gut,  Abramczyk.

Trener Marcin Wilga zapowiadał wyrównaną walkę liderem – i ta była, choć dopiero w drugiej połowie. Pierwsza odsłona przebiegała pod dyktando Rominty. Goście swoje okazje mieli głównie po fatalnych błędach linii defensywnej Omulwi. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Za każdym razem jednak skórę kolegom ratował Przybysz, który udanymi interwencjami zapewniał swojej drużynie utrzymywanie remisu. Gospodarze w tej części meczu mieli w zasadzie tylko jeden groźny strzał – w 22. min uderzeniem z półdystansu bramkarza przyjezdnych próbował zaskoczyć Kwiecień.
Pierwszy kwadrans po zmianie stron naprawdę mógł się podobać. Miejscowi przebudzili się i pod bramką Rominty, trochę zdezorientowanej takim rozwojem sytuacji, parokrotnie było niebezpiecznie. W 51. min w słupek z dystansu trafił Abramczyk, potem bliski szczęścia był Brodzik. Wielbarczanie dopięli swego w 57. min. Udaną akcją lewą stroną popisał się Gut, a Abramczyk   z bliska umieścił futbolówkę w siatce. Miejscowi nie nacieszyli się prowadzeniem zbyt długo. Wkrótce nie popisał się bezbłędny dotychczas Przybysz i piłka, choć powinna stać się jego łupem, trafiła do bramki. Parę minut później zaspała obrona Omulwi, a zawodnik Rominty skorzystał z takiego prezentu. Kolejne minuty należały do gości. Gospodarze  mieli jeszcze dwie okazje w końcówce, ale wynik już się nie zmienił.
- Rominta trochę rozczarowała
– mówi trener Omulwi Marcin Wilga. – W pierwszym meczu w Gołdapi zagrała o wiele lepiej. Powinni jednak do przerwy prowadzić 2:0 – przyznaje. –Szkoda, że nie udało się wywalczyć tego remisu.
Za pierwszą bramkę wini nie tyle Przybysza, co jego kolegów z zespołu. – Mogliśmy jakoś przerwać tę kontrę gości w środku boiska, nawet faulem – uważa.

Naki Olsztyn – Czarni Olecko 4:3, Łyna Sępopol – Pojezierze Prostki 3:2, Victoria Bartoszyce – Rona 03 Ełk 1:0, Śniardwy Orzysz – KS Wojciechy 1:0, Żagiel Piecki – MKS Jeziorany 1:0, Orlęta Reszel – Vęgoria Węgorzewo 7:1, Tęcza Biskupiec – Wilczek Wilkowo 10:1.

 

KLASA A

W grupie III klasy A nastąpiły przesunięcia w tabeli. Powodem jest przyznanie walkowera dla drużyny GKS-u Szczytno w ostatnim meczu jesieni przeciwko LKS-owi Różnowo. Na boisku wynik brzmiał 2:0 dla rywali. GKS powiększył swój dorobek i przesunął się o jedną pozycję. Miejsce w tabeli poprawił także SKS.

{/akeebasubs}