Rozbudowa skrzyżowania ulic Wileńskiej, Leyka, Piłsudskiego i Polskiej będzie się wiązać z bardzo poważnymi utrudnieniami w ruchu, które dotkną wszystkich mieszkańców – przewiduje wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk. Najgorsza sytuacja może być w wakacje.
W ubiegłym tygodniu inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, przekazał wykonawcy, firmie Budimex, teren rozbudowy skrzyżowania ulic Wileńskiej, Leyka, Piłsudskiego i Polskiej. Zakres prac obejmie zmianę typu skrzyżowania z sygnalizacją świetlną na rondo, {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wykonawca jest zobowiązany do pokrycia kosztów szkód spowodowanych na ulicach, przez które będą prowadzić objazdy. Już teraz firma kręci tam filmy, aby udokumentować ich obecny stan. Do tego robione są również zdjęcia elewacji budynków, bo zdarzają się sytuacje, kiedy mieszkańcy występują o odszkodowania spowodowane prowadzonymi robotami lub zwiększonym natężeniem ruchu.
(ew){/akeebasubs}
