Czy Arkadiusz Leska odejdzie ze stanowiska dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu w Szczytnie? Wiele na to wskazuje, choć formalnie rezygnacji jeszcze nie złożył. O swoich zamiarach poinformował już burmistrza Stefana Ochmana, a na razie przebywa na urlopie.
Arkadiusz Leska to od dawna bliski współpracownik byłego burmistrza Szczytna Krzysztofa Mańkowskiego. Od dwudziestu lat jest związany zawodowo z Miejskim Ośrodkiem Sportu, gdzie pełnił funkcję kierownika hali im. Huberta Wagnera. Kiedy Mańkowski został burmistrzem, Leska awansował na jego dotychczasowe miejsce, zostając dyrektorem MOS-u. W niedawnych wyborach, jako jedyny przedstawiciel Stowarzyszenia „Razem dla Mieszkańców”, na którego czele stoi były burmistrz, wywalczył mandat radnego powiatowego. Teraz zamierza pożegnać się ze stanowiskiem dyrektora ośrodka sportu i przenieść do pracy w Olsztynie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Sam Leska na razie sprawy nie komentuje. Jak powiedział nam we wtorek, przebywa na urlopie. - Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Z chęcią porozmawiam na temat swojej przyszłości, jak tylko wszystko będzie już ostatecznie dograne – powiedział nam dyrektor, nie chcąc oficjalnie mówić o powodach swojej decyzji.
Arkadiusz Leska byłby już drugą osobą blisko związaną z eksburmistrzem, która żegna się ze stanowiskiem. Dwa tygodnie temu z funkcji prezesa Zakładu Komunikacji Miejskiej odwołany został Karol Włodkowski, który odpowiadał za kampanię wyborczą Mańkowskiego.
(ew){/akeebasubs}
