Takiej sytuacji przy okazji organizowanych przetargów dawno w powiecie szczycieńskim nie notowano. Wszystkie cztery złożone oferty okazały się niższe i to znacznie od szacunków przyjętych przez gminę. Teraz wykonawcy muszą udowodnić, że rażąco nie zaniżyli ceny.
Jeszcze w tym roku ma być przebudowany ponadpółkilometrowy odcinek drogi w Stankowie. To kontynuacja zrealizowanej cztery lat temu modernizacji odcinka od krajowej „57” do początku wsi. Teraz roboty będą prowadzone przez samą wieś do końca jej zabudowań. Wykonane zostaną też zjazdy na posesje, droga wewnętrzna przy świetlicy i parking.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- To wieś popegeerowska, którą pozostawiono samą sobie. Większość miejscowości ma już drogi asfaltowe, a tu żwir i płyty betonowe – tłumaczy cel tej inwestycji sekretarz gminy Barbara Trusewicz.
Wartość zadania gmina oszacowała na 1,4 mln zł, mając zapewnione w połowie dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Do ogłoszonego przetargu stanęły cztery firmy i wszystkie zaoferowały ceny niższe od przyjętych szacunków. Najkorzystniejszą w wysokości 777 tys. zł przedstawiła „Ostrada”. Nie wiadomo jednak, czy to ona będzie realizować inwestycję, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeżeli koszty są rażąco niskie w stosunku do przedmiotu zamówienia, gmina ma obowiązek wystąpić do wszystkich wykonawców o udzielenie dodatkowych wyjaśnień i przedstawienie wyliczeń konkretnych pozycji.
(p){/akeebasubs}
