Inwestycje na kwotę blisko 52 mln zł zrealizował w ubiegłym roku Port Lotniczy Olsztyn – Mazury w Szymanach. Służyły one głównie poprawie bezpieczeństwa, ale też obniżeniu kosztów funkcjonowania. Choć z lotniska skorzystało więcej podróżnych niż w roku ubiegłym, to nie wiadomo, czy ten trend się utrzyma, bo kurczy się siatka połączeń. Zniknęły z niej loty do Krakowa i Wrocławia realizowane przez Ryanaira, niepewna jest też przyszłość połączenia do Londynu Luton obsługiwanego przez Wizz Air.
INWESTYCJE ZA 52 MILIONY
W ubiegłym tygodniu na lotnisku w Szymanach odbyło się spotkanie podsumowującego ubiegłoroczne inwestycje zrealizowane w regionalnym porcie. Udział w nim wzięli m.in. marszałek województwa Marcin Kuchciński, starosta szczycieński Jarosław Matłach oraz dyrektorzy departamentów Urzędu Marszałkowskiego.
Na zadania inwestycyjne wydano łącznie prawie 52 mln zł, z czego wysokość dofinansowania unijnego sięgnęła blisko 23 mln złotych. Do najważniejszych przedsięwzięć należały: dostosowanie infrastruktury lotniska do II kategorii systemu ILS, budowa farmy fotowoltaicznej i pomp ciepła oraz zakup specjalistycznego pojazdu ratowniczo – gaśniczego z wyposażeniem medycznym dla Lotniskowej Służby Ratowniczo – Gaśniczej. Jak podkreśla prezes spółki Warmia i Mazury zarządzającej portem Wiktor Wójcik, z jednej strony służyły one poprawie bezpieczeństwa, z drugiej – obniżeniu kosztów funkcjonowania. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WÓZ GIGANT DLA STRAŻAKÓW
Imponujące wrażenie robi nowy wóz zakupiony za blisko 5 mln zł na potrzeby służących na lotnisku strażaków. Dołączył on do dwóch innych pojazdów, z których jeden ma już swoje lata. Dzięki temu zakupowi, w Szymanach mogą lądować bardzo duże samoloty, większe niż airbusy 320 czy boeingi 737, ale też maszyny wojskowe czy związane z obsługą ruchu cargo. Wóz o długości 12 metrów w całości został wyprodukowany w Turcji i jest w stanie przewieźć 12 tys. litrów wody. W ramach tej inwestycji zakupiono jeszcze przyczepkę ze sprzętem medycznym służącym do udzielania pierwszej pomocy. Jak mówi Jan Mróz, komendant Lotniskowej Służby Ratowniczo – Gaśniczej, jak dotąd na lotnisku nie doszło do zdarzenia, które by miało poważniejsze konsekwencje zdrowotne dla obsługi lub pasażerów. - Najczęściej występują problemy przy lądowaniu, np. z zawieszeniem, czy też tzw. kapcie. Zdarzają się także zderzenia z ptakami – mówi Jan Mróz. Jeśli chodzi o działania ratownicze, to najwięcej interwencji związanych jest z udzielaniem pomocy medycznej pasażerom, gdy np. ktoś źle się poczuje.
WIĘCEJ PASAŻERÓW
Ubiegły rok był dla portu w Szymanach udany nie tylko pod względem inwestycji, ale i wzrostu ruchu pasażerskiego. Obsłużono 5371 operacji lotniczych i odprawiono 142 587 pasażerów, co stanowi wyraźny wzrost w zestawieniu z ubiegłorocznymi wynikami (+101,46% w liczbie operacji i +25,93% w liczbie pasażerów. Oferta połączeń pasażerskich obejmowała cztery kierunki całoroczne: Kraków (LOT), Dortmund i Londyn Luton (Wizz Air), Londyn Stansted (Ryanair), dwa kierunki sezonowe – Wrocław i Kraków (Ryanair) oraz połączenie czarterowe do tureckiej Antalyi, uruchomione przez biuro podróży Itaka. Największym powodzeniem cieszyły się loty do Dortmundu. - Mamy całkowite wypełnienie, zarówno po stronie polskiej, jak i niemieckiej – informuje prezes Wójcik. Z kolei wśród kierunków krajowych prym wiódł Kraków.
SIATKA POŁĄCZEŃ CORAZ UBOŻSZA
Czy trend wzrostowy w ruchu pasażerskim uda się utrzymać? To stoi pod znakiem zapytania i zależy od siatki połączeń. W ostatnim czasie wypadły z niej dwie trasy krajowe realizowane przez Ryanaira. Chodzi o sezonowe połączenia do Krakowa i Wrocławia. Obecnie, jak donosi portal fly4free, nie ma po nich śladu, a Ryanair usunął już obie trasy ze swojego systemu rezerwacyjnego. Niepewna jest także przyszłość połączenia do Londynu Luton, które realizuje Wizz Air. W systemie rezerwacyjnym widać, że od początku lutego przewoźnik zmniejszy liczbę lotów na tej trasie z trzech do dwóch tygodniowo (wypadają czwartkowe połączenia), a od kwietnia trasa w ogóle nie jest dostępna do rezerwacji na stronie przewoźnika. Oficjalnie swoją decyzję Wizz Air tłumaczy koniecznością uziemienia znacznej części floty w związku z planowanymi przeglądami silników. Nie wiadomo jednak, czy zawieszone połączenie zostanie przywrócone. Jeśli zawieszenie trasy do Luton się potwierdzi, w letniej siatce połączeń lotniska w Szymanach znajdą się tylko trzy regularne połączenia: do Krakowa (realizowane przez LOT), Londynu Stansted (Ryanair) oraz Dortmundu (Wizz Air). Do tego dojdzie oferta czarterów do: tureckiej Antalyi, bułgarskiego Burgas oraz na lotnisko Enfidha w Tunezji.
BĘDĄ BUDOWAĆ MAGAZYNY I HANGARY
Prezes Wójcik zapewnia, że kierownictwo spółki zarządzającej portem pracuje nad zwiększeniem siatki połączeń, w tym przywróceniem lotów do Wrocławia. W przypadku tego ostatniego lądowanie z Szyman odbywało się o godzinie 1.00 w nocy, co wpływało na mniejsze zainteresowanie pasażerów. Ryanair nie chciał się jednak zgodzić na zmianę pory lotów. Dlatego prezes nie wyklucza, że obsługą tej trasy zajmie się w przyszłości inny przewoźnik. Ma jednak świadomość, że ruch pasażerski w Szymanach nigdy nie będzie bardzo duży. - Dlatego musimy szukać dodatkowych przychodów albo oszczędności – tłumaczy Wójcik. Zwiększeniu przychodów służyć ma budowa magazynów spożywczych na potrzeby ruchu cargo. W minionym roku wolumen towarów odprawionych i wysłanych z Szyman przekroczył 309 ton. Były to najczęściej towary produkowane przez lokalne firmy, takie jak m.in. Mlekpol czy Indykpol. W sezonie letnim z Szyman wyekspediowano też 80 ton borówek amerykańskich pochodzących od plantatorów z regionu Warmii i Mazur.
W przyszłości przychody ma zapewnić także budowa hangarów służących do obsługi samolotów. Inwestycja ta jest wpisana na listę projektów strategicznych przy ubieganiu się o unijne dofinansowanie. - Dla nas to przyszłość, ponieważ serwisowanie samolotów to w Europie gałąź jeszcze nie do końca obsługiwana – tłumaczy prezes. W Szymanach maszyny miałyby przechodzić niezbędne przeglądy, a te już wyeksploatowane – być poddawane recyklingowi.
Duże nadzieje budzi również strefa okołolotniskowa, na uzbrojenie której gmina Szczytno otrzymała ponad 70 mln złotych. Wyłoniony został już wykonawca zadania. - Będzie to przygotowane pod kątem inwestorów, którzy już do nas pukają – zdradza prezes. Jak dotąd, na terenie strefy sprzedano jedną działkę. Inwestor z Krakowa zamierza wybudować na niej zakład produkujący sprzęt medyczny.
Ewa Kułakowska{/akeebasubs}
