Były burmistrz Szczytna Krzysztof Mańkowski wciąż pozostaje bez pracy. Ostatnio w samorządowych kuluarach pojawiły się informacje, że być może znajdzie zatrudnienie w Rozogach, gdzie posady otrzymało już kilkoro jego byłych bliskich współpracowników.

Czy Mańkowski pójdzie do Rozóg
Krzysztof Mańkowski zaprzecza, by miał zacząć pracę w Rozogach. Zapowiada jednak swój powrót, na razie w roli komentatora lokalnej sceny samorządowej

O tym, że Krzysztof Mańkowski może znaleźć zatrudnienie w Rozogach, usłyszeliśmy z kilku różnych źródeł związanych z samorządem. Z naszych informacji wynika, że w grę mogłaby wchodzić funkcja sekretarza, ale wcześniej wójt Grzegorz Kaczmarczyk musiałby ogłosić konkurs. Pogłoski o przejściu Mańkowskiego do Rozóg wydawały się całkiem wiarygodne, biorąc pod uwagę, że posady znalazło tam kilkoro jego bliskich współpracowników z czasów, gdy piastował urząd burmistrza Szczytna. Chodzi o byłego prezesa Zakładu Komunikacji Miejskiej Karola Włodkowskiego oraz byłą naczelnik Wydziału Budżetu i Finansów UM Monikę Zygadło – Banach.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Pierwszy pracuje teraz na stanowisku prezesa Zakładu Gospodarki Komunalnej w Rozogach, druga została niedawno powołana na skarbniczkę gminy. O to, czy „coś jest na rzeczy” zapytaliśmy głównego zainteresowanego. - Ja do Rozóg?! Pierwsze słyszę – odpowiedział na nasze pytanie Mańkowski, zaprzeczając, by miał znaleźć tam pracę. Co teraz robi? - Na razie odpoczywam. Od września jednak będę musiał wrócić do samorządowej polityki, na razie w roli recenzenta – zdradza nam swoje najbliższe plany były włodarz miasta.

(ew){/akeebasubs}