Przewodniczący komisji oświaty Zbigniew Orzoł jest zaniepokojony docierającymi do niego sygnałami o planowanych cięciach w miejskiej oświacie. W szczególności mają one dotyczyć zmniejszenia liczby etatów, w tym w placówkach z oddziałami integracyjnymi, do których uczęszczają dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. - Na to mojej zgody nie ma i nie będzie – stawia sprawę jasno Orzoł.

Czy miasto szykuje cięcia w oświacie?
Zbigniew Orzoł: - Szczególną obawę budzi fakt, że te oszczędności, zwłaszcza cięcia etatów, mają objąć placówki z oddziałami integracyjnymi

NIEPOKOJĄCE SYGNAŁY

Oświata to dla samorządów największe obciążenie finansowe już od lat. Rządowe subwencje w coraz mniejszym stopniu pokrywają koszty funkcjonowania placówek oświatowych, przez co gminy muszą sięgać głębiej do własnych budżetów. Wiele z nich szuka oszczędności, które często budzą opór lokalnych środowisk, w tym nauczycieli oraz rodziców. Czy tak będzie też i w Szczytnie? Podczas czerwcowej sesji przewodniczący komisji oświaty Zbigniew Orzoł informował, że w ostatnim czasie dochodzą do niego sygnały o planowanych cięciach w miejskich szkołach i przedszkolach. - Moją szczególną obawę budzi fakt, że te oszczędności, zwłaszcza cięcia etatów, mają objąć placówki z oddziałami integracyjnymi – nie krył zaniepokojenia rady.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Podkreślał, że takie działania, w sytuacji, kiedy bardzo dużo się mówi o przeciwdziałaniu takim zjawiskom jak lęki i depresje wśród dzieci i młodzieży, byłyby bardzo szkodliwe. - Na to mojej zgody nie ma i nie będzie – stawiał sprawę jasno.

PISMO RODZICÓW

Orzoł odczytał także pismo od Rady Rodziców przedszkola „Promyczek”, którego autorzy wyrażają zaniepokojenie zmianami kadrowymi polegającymi na redukcji etatów w placówce. Rodzice wskazują, że co prawda zgodnie z przepisami opiekę nad dziećmi w grupie liczącej ich maksymalnie 25 może sprawować jeden nauczyciel, jednak w trosce o bezpieczeństwo w wielu przypadkach, zwłaszcza w grupach, do których uczęszczają przedszkolaki z orzeczeniami, niezbędne jest wsparcie dodatkowego personelu – nauczyciela lub woźnej oddziałowej. Niedobór kadry może prowadzić do naruszenia podstawowych zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, zwiększając ryzyko wypadków, opóźnionej reakcji w sytuacjach nagłych czy trudności w zapewnieniu opieki wszystkim dzieciom - piszą rodzice przedszkolaków.

PYTANIA RADNEGO

W związku z docierającymi do niego sygnałami, radny Orzoł wystąpił do burmistrza Stefana Ochmana o przedstawienie oficjalnej informacji dotyczącej planowanych zmian w organizacji pracy placówek oświatowych, zwłaszcza cięć etatów nauczycieli i specjalistów, w tym logopedów oraz nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej. Szef komisji oświaty chce też wiedzieć, czy planowane są w tej sprawie konsultacje z dyrektorami, radnymi oraz organizacjami społecznymi.

WSZYSTKO ZGODNIE Z PRAWEM

Burmistrz Stefan Ochman informuje, że przygotowuje szczegółową odpowiedź na pytania radnego. Jednocześnie odpiera zarzuty dotyczące niezapewnienia dzieciom odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. - Wszystko robimy zgodnie z prawem, a akurat nad tym zagadnieniem nadzór sprawuje kuratorium, które akceptuje arkusze organizacyjne naszych placówek – mówi Ochman, dodając, że oświata rzeczywiście stanowi duże obciążenie dla miejskiego budżetu. Dlatego wykonany został audyt, z którego wnioski miały posłużyć dyrektorom do wypracowania rozwiązań optymalizujących koszty funkcjonowania szkół i przedszkoli.

(ew){/akeebasubs}