Czy użytkownicy Orlików mają powody do niepokoju? Ostatnie doniesienia medialne sugerują, że tak. Według nich, granulat stosowany na boiskach może powodować alergie. Postanowiliśmy sprawdzić, czy problem ten występuje także w powiecie szczycieńskim.

DWA GRANULATY
Na Orlikach stosowany jest granulat wypełniający przestrzeń między sztuczną trawą. Istnieją dwa jego rodzaje. Pierwszy, funkcjonujący pod nazwą SBR, jest produkowany drogą recyklingu, m.in. ze starych, zużytych opon samochodowych, uszczelek okiennych czy elementów artykułów gospodarstwa domowego. Z tego powodu może on zawierać różne związki chemiczne, także takie, które powodują alergie. Drugi granulat to EPDM, produkowany w warunkach laboratoryjnych. W jego skład wchodzi sztuczny kauczuk, nieszkodliwy dla zdrowia. Oba produkty różnią się ceną, pierwszy z nich jest znacznie tańszy. Ostatnio w ogólnopolskich mediach pojawiły się informacje o tym, że 8-letni chłopiec z wysoką gorączką i wysypką trafił do szpitala po tym, jak grał na Orliku w piłkę. Miała to być reakcja organizmu na zatrucie kadmem obecnym w granulacie SBR.
NIKT NIE ZACHOROWAŁ
Czy boiska wybudowane przez samorządy w ramach rządowego programu są bezpieczne? Postanowiliśmy sprawdzić, czy podobne do opisywanego przypadki miały miejsce w powiecie szczycieńskim. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Żadne niepokojące sygnały nie dotarły także do dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu w Szczytnie, administrującego dwoma Orlikami w mieście. Krzysztof Mańkowski przypomina, że kilka lat temu boiska kontrolowała Najwyższa Izba Kontroli, która sprawdzała m.in. materiały, z których wykonane są obiekty. Żadnych zastrzeżeń dotyczących ich składu wówczas nie zgłoszono. Z raportu pokontrolnego zamieszczonego na stronie internetowej NIK wynika, że kontrolerzy mieli uwagi do Orlika przy ul. Spacerowej w Szczytnie, ale nie dotyczyły one użytych do budowy materiałów. Zastrzeżenia wzbudził głównie projekt budowlany zaplecza sanitarno-szatniowego oraz to, że kompleks boisk został wybudowany niezgodnie z programem funkcjonalno-użytkowym. Chodzi o to, że zgodnie z nim powinny one stanowić zwartą zabudowę, podczas gdy w Szczytnie zlokalizowano je po obu stronach drogi publicznej – boisko do piłki nożnej przy gimnazjum, a wielofunkcyjne przy bazie wodnej MOS-u. W protokole NIK zaznaczono jednak, że wariant ten został pozytywnie zaopiniowany „w drodze wyjątku” przez komisję powołaną przez ministerstwo sportu.
NAJWYŻEJ OBLEPIONE BUTY
Zgłoszeń na temat szkodliwości granulatu nie było również w gminie Szczytno. Na jej terenie funkcjonują obecnie dwa Orliki – w Lipowcu i Kamionku. - Z tego drugiego korzystają nawet przedszkolaki. Gdyby było coś nie tak, rodzice na pewno by interweniowali – mówi Mariusz Drężek z Urzędu Gminy Szczytno. Przyznaje jednak, że granulat pokrywający boiska sprawiał pewien problem. - Po kilku latach użytkowania obiektów stał się bardzo lepki. To powodowało, że oblepiał buty grających – informuje. Dodaje, że niedawno, w ramach konserwacji, granulat został wymieniony i kłopot zniknął.
Żadne skargi na temat Orlika nie dotarły do opiekującego się tym obiektem w Dźwierzutach Jarosława Szpyrki. - Nie słyszałem, aby ktokolwiek narzekał – mówi. Zauważa, że gdyby rzeczywiście było coś nie tak, na pewno wyszłoby to jaw. - Dzieciom zdarzają się przecież w trakcie gry urazy, drobne otarcia spowodowane kontaktem z podłożem – mówi pan Jarosław. Zapewnia też, że boiska mają niezbędne atesty, a sukcesywnie dosypywany granulat jest taki, jaki przewidywała dokumentacja obiektu.
(ew){/akeebasubs}
