Stawka podatku rolnego w gminie Dźwierzuty zostanie utrzymana na dotychczasowym poziomie. Decyzję radnych w tej sprawie poprzedziła jednak emocjonalna dyskusja.
Projekt wysokości podatku rolnego, który miałby obowiązywać w roku przyszłym mocno podzielił radnych w gminie Dźwierzuty. Maksymalną dopuszczoną przez ministra finansów stawkę w wysokości 52,44 zł wójt Marianna Szydlik zaproponowała obniżyć do kwoty 49 zł, czyli takiej, która obowiązywała w roku bieżącym. Negatywne stanowisko w tej sprawie zajął Zarząd Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej, optując za zmniejszeniem stawki do 47 zł. Należy ocenić trudną sytuację rolników i znaczący spadek ich dochodów, zarówno w roku bieżącym, jak i latach poprzednich –napisali w uzasadnieniu przedstawiciele Izby.
Jeszcze dalej poszli radni opozycji w dźwierzuckiej radzie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Przeciwko temu zaprotestował radny Andrzej Czechowski Przekonywał, że taki ukłon w stronę rolników byłby niesprawiedliwy w stosunku do innych grup społecznych. Obniżenie bowiem stawki podatku tylko o 1 zł skutkuje mniejszymi dochodami budżetu gminy o 20 tys. zł w skali roku.
- To nie jest duża kwota – nie zgadzał się z nim z kolei radny Kazimierz Malik. - Rolnikom trzeba iść naprzeciw – apelował. - Jak podatnik będzie bogaty, to i bogata będzie gmina.
Te argumenty nie przekonały ani skarbnik, ani wójt. - Sytuacja gminy jest taka, że musimy szukać każdego źródła dochodu – mówiła skarbnik Agata Urbańska, odnosząc się do wysokiego zadłużenia samorządu. - Musimy w pierwszej kolejności spłacać kredyt – wtórowała jej wójt Marianna Szydlik, dodając, że szczególnie odbije się to na budżetach dwóch najbliższych lat.
Argumenty wójt przekonały większość radnych. Za utrzymaniem podatku na dotychczasowym poziomie - 49 zł opowiedziało się 10 radnych, a czterech było przeciw.
(o){/akeebasubs}
