Dąbrowy, druga pod względem wielkości miejscowość w gminie Rozogi, nie ma swojej świetlicy. Radni najpierw zgodzili się na wykonanie na nią dokumentacji ze środków sołeckich, ale teraz podważają sens jej budowy.

Czy świetlica jest potrzebna?
Do tej pory mieszkańcy Dąbrów spotykają się w świetlicy miejscowej OSP

Budowa świetlicy wiejskiej w Dąbrowach wciąż nie może doczekać się realizacji. Chociaż w ubiegłym roku ze środków funduszu sołeckiego sporządzono na to zadanie dokumentację, to realizacja tej inwestycji nie została wprowadzona do budżetu na 2023 rok. - Jest w nim wiele pozycji, ale środki na ten cel uciekły gdzieś bokiem – żalił się podczas grudniowej sesji Rady Gminy sołtys Dąbrów Czesław Lis. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Okazuje się, że mimo zgody radnych na wykonanie projektu ze środków funduszu sołeckiego za 35 tys. zł, dziś sama już realizacja inwestycji budzi wśród nich wątpliwości. - Czy naprawdę ta świetlica jest tak bardzo potrzebna? - pytał sołtysa radny Marek Stolarczyk z Rozóg. Zwracał uwagę, że organizowane spotkania w Dąbrowach nie wywołują większego zainteresowania mieszkańców. Tak było np. podczas ostatniej andrzejkowej zabawy. - Czy w tej sytuacji, nie lepiej tych ponad miliona złotych przeznaczyć na jakąś drogę zamiast na świetlicę, która nie jest potrzebna - zastanawiał się radny Stolarczyk.

Sołtys odpowiadał, że to nie on organizował „andrzejki” tylko GOK w Rozogach. - W naszej wsi mieszka ponad tysiąc ludzi. I to z ich inicjatywy pojawiła się potrzeba budowy świetlicy – tłumaczył Czesław Lis.

Do tej pory mieszkańcy Dąbrów organizują zebrania w sali remizy strażackiej, ale chcieliby mieć „własny kąt”.  - Żeby cokolwiek w niej zorganizować, musimy za każdym razem prosić strażaków o klucze –   mówił kilka lat temu na łamach „Kurka” sołtys wsi Czesław Lis.

Wójt Zbigniew Kudrzycki widzi możliwość budowy świetlicy, ale pod jednym warunkiem. - Gmina musi na to zadanie pozyskać środki z budżetu państwa. To, że one na ten cel się znajdą osobiście gwarantował nam już kilkakrotnie sołtys Lis - mówi wójt.

(o){/akeebasubs}