Wiele wskazuje na to, że budowa Centrum Nauki InnoPolice nie dojdzie do skutku. W ramach ogłoszonego przez miasto przetargu, na samą tylko część budowlaną inwestycji, wpłynęły oferty o 14 mln zł przewyższające zaplanowane na ten cel środki. Ostateczną decyzję co do dalszych losów przedsięwzięcia, burmistrz Krzysztof Mańkowski uzależnia od stanowiska radnych.

Czy to koniec snów o InnoPolice
Czy projekt InnoPolice pozostanie tylko na papierze? Wiele na to wskazuje

W ubiegłym tygodniu miało miejsce otwarcie ofert w przetargu na budowę i wyposażenie Centrum Nauki InnoPolice ogłoszonym jeszcze przez poprzednią ekipę rządzącą miastem. Zadanie zostało podzielone na pięć części: roboty budowlane, na które przewidziano według szacunków 51,1 mln zł, strefę miasteczka ruchu drogowego (2,4 mln zł), strefę ekspozycji (9,9 mln zł), wirtualną strzelnicę (618,2 tys. zł) oraz dostawę i montaż techniki scenicznej w sali audytoryjnej (804,3 tys. zł).

W ramach postępowania wpłynęło pięć ofert, ale żadna z nich nie obejmowała wszystkich pięciu części zadania. Nie zgłosili się oferenci gotowi wykonać strzelnicę i strefę miasteczka ruchu drogowego.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Chęć realizacji najbardziej kosztownej części, czyli robót budowlanych, zadeklarowały dwie firmy. MIRBUD S.A. ze Skierniewic zaoferowała 65,5 mln zł, a Budimex S.A. z Warszawy – 65,3 mln zł. To o 14 mln zł więcej niż zamierzało przeznaczyć na ten cel miasto. Trzech wykonawców złożyło oferty na stworzenie strefy ekspozycji. Tu ceny były już bliższe kwocie zarezerwowanej przez samorząd. Najtańsza, przedstawiona przez Konsorcjum Perfect Displays Sp. z o.o. i Group AV Sp. z o.o. z Warszawy opiewała na 8,9 mln zł, a najdroższa, od Konsorcjum Integrated Solutions Sp. z o.o. i TRIAS AVI Sp. z o.o. z Warszawy – 11,8 mln złotych. Jedna oferta wpłynęła na dostawę i montaż techniki scenicznej. Złożyło ją Konsorcjum Perfect Displays Sp. z o.o. i Group AV sp. z o.o. z Warszawy na kwotę 725,7 tys. złotych.

- Musimy unieważnić przetarg, bo oferty na część budowlaną są drastycznie wyższe od zakładanych – informuje burmistrz Szczytna Krzysztof Mańkowski. - 14 mln to tyle, ile w obecnej chwili wynosi zadłużenie miasta – porównuje. Czy to koniec marzeń o budowie InnoPolice? - W tym tygodniu jadę na rozmowę z marszałkiem, co dalej z tym robić. Ostateczna decyzja będzie jednak zależała od radnych – odpowiada Mańkowski. Przypomina, że sam był od początku sceptyczny wobec tej sztandarowej inwestycji poprzednich władz miasta. - Zawsze uważałem, że została ona źle policzona – twierdzi. Na budowę InnoPolice miasto miało dostać 70 mln zł dofinansowania unijnego. Jeśli realizacja zadania nie dojdzie do skutku, Szczytno może te środki utracić. Burmistrz liczy jednak na to, że po rozmowach w Urzędzie Marszałkowskim, przynajmniej część tych pieniędzy uda się zostawić w mieście. Na razie jednak nie wiadomo, w jaki sposób można by było je wykorzystać.

(ew){/akeebasubs}