Miasto wstrzymuje w tym roku prace związane z opracowaniem programu funkcjonalno – użytkowego dla krytej pływalni. Zamiast tego rozważa wykonanie dokumentacji projektowej budowy całorocznego lodowiska. To odpowiedź na wniosek radnej Kamili Samsel, która do planowanej wcześniej inwestycji zgłosiła szereg zastrzeżeń związanych m.in. z lokalizacją i kosztami zadania.

Czy zamiast pływalni będzie lodowisko?
Zdaniem radnej Kamili Samsel całoroczne, kryte lodowisko zaspokajałby potrzeby mieszkańców nie tylko jeśli chodzi o sporty zimowe

ZMIANA PLANÓW

Budowa basenu w Szczytnie miała być jedną ze sztandarowych inwestycji bieżącej kadencji samorządu. Miasto zamierzało ją realizować wspólnie ze starostwem i gminą Szczytno. Jeszcze w ubiegłym roku odbyły się w tej sprawie pierwsze konsultacje i ustalenia. W tegorocznym budżecie Szczytna zapisano 300 tys. zł na wykonanie planu funkcjonalno – użytkowego krytej pływalni. Kosztami miały się podzielić po równo samorządy miejski, powiatowy i gminny. Do tego jednak nie dojdzie. Powód? Miasto wstrzymało prace nad opracowaniem dokumentu. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Jak tłumaczy wiceburmistrz Michał Trusewicz, ma to umożliwić przeanalizowanie alternatywnych rozwiązań, w tym także rozważenie sporządzenia dokumentacji projektowej budowy całorocznego lodowiska.

WNIOSEK RADNEJ

To odpowiedź na wniosek radnej Kamili Samsel, która do planowanej budowy pływalni ma szereg zastrzeżeń. Jej wątpliwości budzi już sama lokalizacja obiektu. Jak twierdzi, jego usytuowanie w bliskim sąsiedztwie istniejącej pływalni Akademii Policji mija się z celem. - Na terenie powiatu szczycieńskiego funkcjonują dwie pływalnie – w gminie Pasym i w Szczytnie. Budowa kolejnego obiektu i jego późniejsze utrzymanie mogłoby okazać się nierentowne z uwagi na pobliską konkurencję – zauważa radna, dodając, że podobne pływalnie funkcjonują także w Chorzelach, Olsztynie czy Pluskach, więc rynek jest już nimi nasycony.

SAMA PŁYWALNIA TO ZA MAŁO

Kamila Samsel, powołując się na docierające do niej głosy mieszkańców i własne przemyślenia, przekonuje, że sama pływalnia nie spełni oczekiwań społeczeństwa. Ludzie chętniej korzystaliby z z basenu z rozbudowaną częścią rekreacyjną, w tym brodzikami, zjeżdżalniami i jacuzzi. Radna zwraca również uwagę, że obecnie nie ma konkursów czy programów, w ramach których można by się ubiegać o dofinansowanie na budowę tego typu obiektu. - Budowa obiektu kosztującego kilkadziesiąt milionów ze środków własnych, nawet przy współudziale samorządów ościennych, w mojej ocenie jest w chwili obecnej niemożliwa i nieracjonalna – przekonuje radna. Według niej przygotowanie programu funkcjonalno – użytkowego za 300 tys. zł jest niecelowe i niegospodarne.

Dlatego wnioskuje o rozważenie wykonania w to miejsce dokumentacji projektowej całorocznego lodowiska. Przypomina, że na tego typu inwestycje ministerstwo sportu ogłosiło w tym roku nabór wniosków. Całoroczne lodowisko w okresie letnim mogłoby być wykorzystywane jako skatepark, rolkowisko, boisko do unihokeja, kort tenisowy czy boisko wielofunkcyjne. - Powstałyby obiekt wielofunkcyjny, zaspokajający wielorakie potrzeby mieszkańców w zakresie sportów zimowych i nie tylko – twierdzi Samsel.

Odstąpienie od opracowania programu funkcjonalno – użytkowego pływalni to już kolejna w tym roku modyfikacja planów inwestycyjnych miasta. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu, także pod wpływem sugestii radnych, burmistrz Stefan Ochman zawiesił realizację budowy amfiteatru w parku na ul. Pasymskiej.

(ew){/akeebasubs}