Blisko 21 mln zł zamierza przeznaczyć na inwestycje w bieżącym roku najmniejsza w powiecie pod względem liczby mieszkańców gmina Jedwabno. To tyle samo, ile chce wydać na ten cel dysponujące znacznie większym budżetem miasto Szczytno. Wójt Sławomir Ambroziak jest jednak daleki od euforii, bo zmorą samorządu są rosnące wydatki bieżące, które nie starczają na pokrycie potrzeb gminnych jednostek.

Czy znów będą czekać na rządową kroplówkę?
Gmina dowodzona przez wójta Sławomira Ambroziaka, choć jest najmniejszą w powiecie, to na inwestycje zamierza wydać tyle, ile miasto Szczytno

KREDYTY SĄ PO TO, ABY JE BRAĆ

Radni gminy Jedwabno budżet na 2024 r. uchwalili jeszcze przed świętami. Zaplanowane w nim dochody opiewają na 41,7 mln zł, a wydatki – nieco ponad 45 mln złotych. Deficyt w wysokości 3,3 mln zł ma być pokryty z kredytu (ponad 2 mln zł) oraz wolnych środków. Na koniec bieżącego roku zakładany dług to 10,7 mln złotych. To sporo, ale jak zaznaczał podczas sesji budżetowej wójt Sławomir Ambroziak, od objęcia przez niego rządów w 2014 r. budżet gminy uległ podwojeniu.

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.