Nie tylko łabędzie czy inne wodne ptactwo można podziwiać podczas spaceru po ścieżce pieszo – rowerowej wokół dużego jeziora. Ostatnio przekonała się o tym nasza czytelniczka, pani Anna, która spotkała tam … daniela albinosa.
Spacer ścieżką pieszo – rowerową wokół dużego jeziora daje okazję do bezpośredniego kontaktu z naturą. Można tam napotkać różne zwierzęta, głównie jednak ptactwo wodne, które licznie gniazduje na półwyspie. Okazuje się jednak, że nie tylko skrzydlata fauna upodobała sobie to miejsce. W czwartek 28 lutego nasza czytelniczka, Anna Puschwald, zauważyła na ścieżce, od strony ul. Pasymskiej, zwierzę przypominające sarnę. Zrobiła zdjęcia i przesłała do redakcji. - Według mnie jest to sarna, tyle że albinos – przypuszcza pani Anna na podstawie porównania fotografii zamieszczonych w internecie.
Nietypowy okaz pokazaliśmy prezesowi Koła Łowieckiego „Knieja” Stanisławowi Stefanowiczowi.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Z kolei lekarz weterynarii Jarosław Tołoczko dziwi się, że daniel znalazł się na ścieżce. - To zwierzęta bardzo płochliwe, jeszcze bardziej niż sarny – zauważa, zastanawiając się, czy daniel nie był chory.
(ew){/akeebasubs}
