Nie tylko łabędzie czy inne wodne ptactwo można podziwiać podczas spaceru po ścieżce pieszo – rowerowej wokół dużego jeziora. Ostatnio przekonała się o tym nasza czytelniczka, pani Anna, która spotkała tam … daniela albinosa.

Daniel albinos na ścieżce
Takie zwierzę na ścieżce wokół jeziora to rzadki widok

Spacer ścieżką pieszo – rowerową wokół dużego jeziora daje okazję do bezpośredniego kontaktu z naturą. Można tam napotkać różne zwierzęta, głównie jednak ptactwo wodne, które licznie gniazduje na półwyspie. Okazuje się jednak, że nie tylko skrzydlata fauna upodobała sobie to miejsce. W czwartek 28 lutego nasza czytelniczka, Anna Puschwald, zauważyła na ścieżce, od strony ul. Pasymskiej, zwierzę przypominające sarnę. Zrobiła zdjęcia i przesłała do redakcji. - Według mnie jest to sarna, tyle że albinos – przypuszcza pani Anna na podstawie porównania fotografii zamieszczonych w internecie.

Nietypowy okaz pokazaliśmy prezesowi Koła Łowieckiego „Knieja” Stanisławowi Stefanowiczowi.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Po przyjrzeniu się zwierzęciu potwierdził, że jest to albinos, ale daniel. - Jestem tego pewien na 100%. Sarna ma inny łeb i nie ma takiego ogona – mówi Stanisława Stefanowicz. Według niego daniele nie są jakąś specjalną rzadkością na naszym terenie. - Widziałem je w naszym obwodzie łowieckim, w gminie Dźwierzuty. Jakiś czas temu zwierzęta te sprowadziło sąsiadujące z nami koło – informuje łowczy, dodając, że daniele żyją zarówno na wolności, jak i w warunkach hodowlanych. Skąd mógł się wziąć okaz, który spotkała pani Anna, tego nie wiadomo. Jak informuje Stanisław Stefanowicz, są to zwierzęta łowne, ujęte w planach łowieckich kół.

Z kolei lekarz weterynarii Jarosław Tołoczko dziwi się, że daniel znalazł się na ścieżce. - To zwierzęta bardzo płochliwe, jeszcze bardziej niż sarny – zauważa, zastanawiając się, czy daniel nie był chory.

(ew){/akeebasubs}