W przedświąteczną sobotę zaprezentowały się tylko nasze drużyny z okręgówki i klasy A. W derbowym starciu w Dźwierzutach górą byli szczytnianie. Cenne zwycięstwo w meczu z jednym z kandydatów do awansu odniosła Omulew Wielbark.

Derby dla Gwardii
Jesienią w Szczytnie było 2:2. Teraz zespoły Perkuna i Gwardii wystąpiły bez kilku ważnych w poprzedniej rundzie zawodników, a o wygranej szczytnian przesądził rzut karny

KLASA OKRĘGOWA

22. kolejka

Błękitni Pasym – Kłobuk Mikołajki 1:1 (0:0)

1:0 – Patryk Malanowski (80.), 1:1 – (90.)

Błękitni: Brzozowski, Dobrzyński, Stańczak, Świercz, Młotkowski, Król (60. Trzebiński),Wasiak (60. R. Malanowski), Gwardiak (72. Michał Łukaszewski), Borkowski (84. Zimerman), Niestępski (60. Kulesik), P. Malanowski (87. Ciesielski).

Pierwszą odsłonę sobotniego meczu trudno uznać za specjalnie atrakcyjną. Piłkarze Błękitnych chyba nie do końca pamiętali o tym, że przyszli popatrzeć na nich kibice, a zespół beniaminka jakby zapomniał, że ich dorobek nie jest aż tak pokaźny w kontekście zajęcia bezpiecznego miejsca na koniec sezonu Ciekawiej zrobił się po zmianie stron, gdy obie drużyny przystąpiły do bardziej konkretnych działań. Na pierwszą bramkę przyszło czekać aż do 80. min. Michał Łukaszewski prostopadłym podaniem obsłużył Patryka Malanowskiego, a ten, będąc już w polu karnym, sprytnym strzałem pokonał bramkarza gości. Grający trener Błękitnych wyjątkowo uruchomił w tej sytuacji swoją prawą nogę. Wkrótce dogodnej okazji nie wykorzystał Jakub Kulesik, a w rewanżu Kłobuk doprowadził do wyrównania. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Przy silnym strzale z dystansu Brzozowski miał niewiele do powiedzenia. W doliczonym czasie gry przed szansą na przechylenie szali na stronę zwycięstwa stanął Robert Malanowski, ale jego uderzenie minęło bramkę.

Perkun Orżyny - Gwardia Szczytno 0:1 (0:0)

0:1 – Rafał Krajza (85. -k.)

Perkun: M. Marszałek, Mikulak, Sachajczuk, Tumanowicz, Prachniewski, Len, Ciężar, D. Olszewski, Opalach, Kacprzak, Filipiak (15. Żebrowski, 58. Kulesza).

Gwardia: Kowalski, Garcia, Brzeziński (65. Puszko), Ł. Krajza, Jodełka (89. Pik), Kowalczyk (86. Rudnicki), Ciebień, Nurkowski (46. Gołaszewski, 87. Michalczak), R. Krajza, Napiórkowski (46. Nowosielski), Kołakowski (46. Dąbrowski).

Remis w ostatnich w tym sezonie derbach powiatu nie urządzałby żadnej ze stron, a porażka oznaczała pozostanie z tyłu w grupie drużyn rywalizujących o utrzymanie. Wyszło tak, że przez większość spotkania toczonego przy dopingu kibiców obu zespołów zanosiło się na remis. Wyrównana i ostra momentami walka toczyła się głównie w środku boiska, a Marszałek i Kowalski, czyli bramkarze obu drużyn, tylko kilka razy musieli wykazywać się swoimi umiejętnościami. Bardziej klarowne sytuacje mieli goście, ale w paru sytuacjach gwardzistom brakowało skuteczności. Rozstrzygnięcie nastąpiło na krótko przed ostatnim gwizdkiem. Piłka w polu karnym została dotknięta ręką przez obrońcę Perkuna i sędzia podyktował jedenastkę. Marszałek wyczuł wprawdzie intencje egzekutora, jednak strzał kapitana Gwardii był na tyle silny, że piłka wylądowała w siatce. Szczytnianie odnieśli w ten sposób pierwsze wiosenne zwycięstwo. Dla Perkuna była to już szósta w tej rundzie porażka.

Cresovia Górowo Iławeckie – Polonia Iłowo 0:3, Czarni Olecko – GKS Stawiguda 0:6, Vęgoria Węgorzewo – Orzeł Janowiec Kościelny 3:4, Iskra Narzym – Naki Olsztyn 2:2, Orlęta Reszel – MKS Korsze 5:0, Victoria Bartoszyce – Śniardwy Orzysz 2:2.

 

 

 

 

 

 

KLASA A

18. kolejka

Colet Kozłowo - Omulew Wielbark 1:3 (1:1)

Bramki dla Omulwi: Mateusz Tabaka (6.-k.), Konrad Staszewski (52.), Łukasz Gut (82.)

Omulew: Gwiazda, Bagiński, Olender, D. Lech (90. Kostrzewa), Staszewski, Tabaka (55. Raniecki), Remiszewski (88. Kosiński), M. Lech (68. Szlaga), Gut (85. Ambroziak), Jabłonowski, A. Cieślik (24. M. Abramczyk).

Z jakichś niepojętych powodów Omulew gra jak do niedawna Perkun – u siebie nie najlepiej, za to na wyjeździe – zwycięstwo za zwycięstwem. Podopieczni Marcina Wilgi w Wielbarku wygrali tylko dwa mecze, natomiast w Wielką Sobotę zwyciężyli już po raz siódmy na boisku przeciwnika. Przyczyny to niewątpliwie zadanie dla psychoanalityków. W sobotę Omulew odniosła bardzo wartościowe zwycięstwo nad wiceliderem i wciąż się liczy w walce o awans. Goście szybko objęli prowadzenie po rzucie karnym wykorzystanym przez Mateusza Tabakę. Miejscowi wyrównali także dzięki trafieniu z jedenastki. Obie strony narzekały w trakcie meczu i po nim na pracę sędziego. Arbiter, jakkolwiek go osądzać, zaliczył w drugiej połowie gole wielbarczan i ci udawali się na Wielkanoc w dobrych humorach.

GKS Szczytno – MKS Jeziorany 2:2 (1:0)

Bramki dla GKS-u: Michał Wieczorek (4.), Brajan Kisiel (82.)

GKS: Skrzypczak, Taradejna (20. J. Sosnowski), M. Gut, Malec (72. Kisiel), P. Gromadzki (81. Szczęsny), Jędrzejczyk, Rutkowski, Wieczorek, Kołakowski, S. Sosnowski (72. Miłek), Gwiazda.

Zdobywanie punktów przychodzi ostatnio GKS-owi z trudnością. Spadkowicz z okręgówki postawił twarde warunki i w drugiej połowie wyszedł na prowadzenie. Remis uratował Brajan Kisiel, który skutecznie odpowiedział na drugą bramkę strzeloną przez zespół z Jezioran.

Fortuna Gągławki – GKS Gietrzwałd Unieszewo 2:1, Orzyc Janowo – LKS Różnowo 2:0, Warmia Olsztyn – Warmia Wrzesina 0:3, GLKS Jonkowo – KS Łęgajny 3:2, Błękitni Stary Olsztyn – Dajtki Olsztyn 5:2.{/akeebasubs}