W minionym roku na mocy decyzji burmistrz miasta udzielono ulg 48 podatnikom. Tradycyjnie już na czele listy objętych nimi podmiotów jest szczycieński szpital, któremu z przyczyn ekonomicznych umorzono ponad 170 tys. złotych. Pewnym zaskoczeniem może być za to odroczenie zapłaty 141 tys. zł firmie „Novum”.

Dla kogo burmistrz była łaskawa?
Szef firmy „Novum” Sławomir Chmieliński nie traktuje przesunięcia zapłaty podatku jako ulgi. Wystąpienie o to do burmistrz tłumaczy dużymi wydatkami poniesionymi w związku z remontem obiektów na ul. Chrobrego

SZPITAL I „NOVUM” NA CZELE

Kondycja finansowa wielu szczycieńskich firm oraz osób fizycznych nie jest najlepsza. Takie wnioski można wyciągnąć, analizując dane dotyczące udzielonych przez burmistrz w 2015 r. ulg podatkowych. O ile rok wcześniej łączna kwota umorzonych należności wyniosła 190 tys. zł, a odroczonych – 21 tys. zł, to w roku ubiegłym sytuacja się zmieniła. Umorzenia przekroczyły 240 tys. zł, a odroczenia – 157 tys. złotych. Na czele listy podmiotów objętych ulgą tradycyjnie już jest szpital powiatowy. W zeszłym roku burmistrz umorzyła mu 170,5 tys. zł podatku, argumentując swoją decyzję względami ekonomicznymi. Pewnym zaskoczeniem może być natomiast następny w kolejności podmiot – firma „Novum” Sławomira Chmielińskiego. Miasto odroczyło jej termin spłaty 141,6 tys. złotych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Przypomnijmy, że w zeszłym roku zakład zajmujący się produkcją wyposażania placów zabaw i pomocy dydaktycznych zakończył realizację dużej inwestycji związanej z remontem obiektów dawnej fabryki mebli na ul. Chrobrego. Przedsięwzięcie było prowadzone ze znaczącym udziałem środków unijnych. Szef firmy Sławomir Chmieliński nie traktuje jednak odroczenia jako ulgi. – Poprosiliśmy jedynie o przesunięcie zapłaty dwóch rat podatku na grudzień. W pierwszym półroczu mamy zawsze mniejsze dochody, sytuacja poprawia się dopiero pod koniec roku – tłumaczy przedsiębiorca, dodając, że w związku z remontem obiektów na ul. Chrobrego poniósł bardzo duże wydatki.

INDYWIDUALNE PODEJŚCIE

Na łaskawość burmistrz w zeszłym roku mógł liczyć też inny lokalny biznesmen, który kilka lat temu uzyskał dofinansowanie unijne. Chodzi o prowadzącego firmę motoryzacyjną Andrzeja Dąbrowskiego. Miasto umorzyło mu ponad 25 tys. zł daniny, argumentując to względami ekonomicznymi. Jeszcze w 2014 r. ta sama kwota była jedynie odroczona. Wśród objętych ulgą nie ma za to prowadzącego zakład pogrzebowy ks. dziekana Edwarda Molitorysa. Rok temu znalazł się on na liście, bo z przyczyn ekonomicznych miasto odroczyło mu spłatę 2,7 tys. złotych. Najwyraźniej interes duchownego zaczął jednak lepiej prosperować.

W ponad 20 przypadkach burmistrz rozłożyła spłatę należności na raty. Na ogół nie są to wysokie kwoty – od ponad 500 do niespełna 6 tys. złotych. Te ulgi obejmują często osoby, które z przyczyn losowych lub z racji wieku nie są w stanie regulować swoich należności wobec miasta. Danuta Górska zapewnia, że każdy wniosek o udzielenie ulgi jest dogłębnie analizowany. – Podchodzimy do tego indywidualnie, badamy też dokumenty z Urzędu Skarbowego – mówi burmistrz. Według niej w wielu sytuacjach lepiej przedsiębiorcy borykającemu się z trudną sytuacją ekonomiczną udzielić ulgi, niż gdyby miał on zamknąć działalność. Niejednokrotnie bowiem bywa tak, że po pewnym czasie firma staje na nogi i nie ma już groźby upadłości.

W ubiegłym roku burmistrz umorzyła szpitalowi ponad 170 tys. zł podatku, motywując to względami ekonomicznymi

PIERWSZE PÓŁROCZE

Znane są wysokości ulg przyznanych w I półroczu bieżącego roku. Wydano 27 decyzji w sprawach indywidualnych w formie umorzenia podatku od nieruchomości na kwotę blisko 9 tys. złotych. Z kolei w sprawie odroczenia płatności osobom prawnym wydano trzy decyzje na ponad 261 tys. zł oraz dwie osobom fizycznym na ponad 75 tys. złotych.

Trudna sytuacja firm transportowych związana m.in. z kłopotami z wjazdem do Rosji, spowodowała, że ich właściciele występują do burmistrz o ulgi. W I półroczu tego roku umorzono już 16,4 tys. zł podatku od środków transportowych, a rozłożono na raty – 14,3 tys. złotych.

Nie wszyscy mieszkańcy są w stanie dokonywać opłat za śmieci. Do połowy roku z tego tytułu umorzono 1,6 tys. zł, a odroczono – 3,1 tys. złotych. Od lat problemem dla Zakładu Gospodarki Komunalnej są lokatorzy niepłacący czynszów. Niektórzy z nich, powołując się na złą kondycję finansową, występują do burmistrz o udzielenie ulg. Do tej pory umorzyła ona należności z tego tytułu na kwotę 3,7 tys. zł, a odroczyła spłaty i rozłożyła na raty - 86,5 tys. złotych.

Miejscy urzędnicy przyznają, że podań o udzielenie ulg jest coraz więcej. – Są osoby, których nawet nie stać na leki – mówi Ewa Wesołowska z wydziału finansowego.

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}