Wbrew wcześniejszym obawom, w wielbarskim przedszkolu liczba chętnych dzieci tylko nieznacznie przewyższa liczbę miejsc. Dzięki temu najprawdopodobniej wszystkie one będą mogły od września uczęszczać do samorządowej placówki. Wolne miejsca są jeszcze w oddziale przedszkolnym utworzonym w szkole podstawowej oraz w I klasie.

Dla wszystkich starczy miejscZakończył się już nabór deklaracji od rodziców sześciolatków. Musieli oni zdecydować, czy posłać swoje pociechy do I klasy, czy też pozostawić w przedszkolu, bo taką możliwość daje im zmieniona ustawa o systemie oświaty. W wielu samorządach, w tym gminie Wielbark, pojawiły się obawy, czy dla wszystkich chętnych starczy miejsc. Część rodziców nie chciała, aby dzieci uczyły się w oddziale przedszkolnym utworzonym w szkole podstawowej. Wygląda jednak na to, że problem został rozwiązany.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Do przedszkola liczącego 100 miejsc zgłosiło się 104 dzieci. - Znając życie, to pewnie ta czwórka również się tam dostanie, bo na początku września zawsze zwalniało się kilka miejsc – mówi wójt gminy Wielbark Grzegorz Zapadka. Wśród dzieci uczęszczających do przedszkola będzie 32 sześciolatków oraz 35 pięciolatków. Z kolei do oddziału zerowego w szkole zapisanych zostało do tej pory 11 dzieci. Jak informuje wójt, wciąż jest tam 10 wolnych miejsc. Do I klasy zapisano 19 uczniów, w tym 11 sześciolatków. Istnieje jeszcze możliwość dokooptowania do tego oddziału trojga pierwszaków. - Wszystko ułożyło się nam lepiej niż początkowo się spodziewaliśmy – podsumowuje oświatowe zawirowania wójt Zapadka.

(ew){/akeebasubs}