„Publiczne prezentowanie symboli nazistowskich w Szczytnie jest nie tylko skandaliczne, ale także stanowi obrazę pamięci ofiar II wojny światowej” – pisze do burmistrza Stefana Ochmana poseł Iwona Arent i żąda wyjaśnień.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Iwona Arent skierowała interwencję poselską do Burmistrza Szczytna oraz interpelację do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Powołuje się na sygnały mieszkańców dotyczące sytuacji, która miała miejsce podczas jubileuszowego koncertu zespołu Hunter w ramach festiwalu „Dni i Noce Szczytna” w lipcu tego roku. - Według przekazanych informacji, wokalista zespołu Hunter wystąpił na scenie w stroju stylizowanym na mundur nazistowski, z wyraźnie widoczną swastyką na ramieniu. Publiczne prezentowanie tego symbolu w Szczytnie jest nie tylko skandaliczne, ale także stanowi obrazę pamięci ofiar II wojny światowej – pisze do burmistrza Stefana Ochmana posłanka Arent. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Na koniec posłanka zadaje burmistrzowi pięć pytań, m.in.:
- Jak doszło do tego, że organizatorzy koncertu dopuścili do występu zespołu Hunter z użyciem swastyki na scenie, zwłaszcza, że podobny incydent miał miejsce w 2022 roku?
- Dlaczego nie zareagowano w trakcie wydarzenia, ani bezpośrednio po nim?
- Czy fakt wcześniejszego występu w nazistowskim stroju był panu znany?
- Jakie działania zamierza Pan podjąć, aby podobne sytuacje nigdy więcej nie miały miejsca w Szczytnie?
CO NA TO BURMISTRZ
Zapytany o tę sprawę przez „Kurka” burmistrz Stefan Ochman zwraca uwagę, że podczas tegorocznego koncertu symbol swastyki pojawił się w trakcie wykonywania jednej piosenki - „Imperium TRUJKI”. - Utwór ten ma jednoznacznie antynazistowski charakter i stanowi artystyczny sprzeciw wobec totalitaryzmu, przemocy i manipulacji – mówi burmistrz. Przypomina też, że zespół Hunter od wielu lat wykorzystuje w swojej twórczości elementy scenografii i kostiumów, które mają wzmocnić artystyczny przekaz. Podkreśla, że wolność artystyczna obejmuje prawo do posługiwania się metaforą, symbolem i formą sceniczną, które nie zawsze muszą być odbierane dosłownie. - Celem takich działań nie jest propagowanie ideologii, lecz przeciwnie – krytyczne ich ukazanie i zwrócenie uwagi na ich destrukcyjne skutki – podkreśla Ochman, dodając, że wolność artystyczna jest wartością, którą należy chronić, zwłaszcza gdy jej celem jest sprzeciw wobec przemocy, wojny i nietolerancji.
POWTÓRKA SPRZED 3 LAT
Przypomnijmy, że incydent, o którym wspomina Arent dotyczył koncertu podczas Dni i Nocy Szczytna w 2022 r., na którym Hunter świętował swoje 35-lecie. Kontrowersje, podobnie jak teraz, wywołał sceniczny kostium jednego z członków grupy Arkadiusza Letkiewicza, który miał na sobe mundur z symbolami nazistowskimi. Część osób poczuła się urażona tym, że muzyk ubrany w taki strój klęczał i symulował modlitwę.
Sprawa wywołała burzę. Wyjaśnień od burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego zażądały radne – Anna Rybińska i Teresa Moczydłowska. Z kolei ówczesny włodarz w wydanym tuż po występie oświadczeniu zdystansował się wobec poczynań zespołu, uznając, że przebieranie się w nazistowski mundur „jest przekroczeniem granic dobrego smaku”. Lider grupy Paweł Grzegorczyk tłumaczył na łamach „Kurka”, że sceniczna kreacja jego kolegi to „antywojenna manifestacja, artystyczny protest, ilustracja i interpretacja tekstów wybranych utworów”.
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Olsztyn Północ. Śledczy badali, czy podczas koncertu doszło do publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa poprzez prezentowanie symboli takich jak swastyka, orzeł formacji Waffen-SS i patek na kołnierzu z wizerunkiem trupiej czaszki używanych przez oficerów jednostek SS-Totenkopf. Pod koniec października 2022 r. prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia, tłumacząc swoje stanowisko brakiem znamion czynu zabronionego.
(o){/akeebasubs}
