Nieporozumienia rodzinne, narkotyki czy zaburzenia psychiczne? Do dziś nie wiadomo, co pchnęło 21-letniego mieszkańca Szczytna do zadźgania nożem starszego o sześć lat brata. Być może odpowiedzi na to pytanie udzielą badania psychiatryczne, którym zostanie poddany sprawca. Na razie sąd zdecydował o umieszczeniu go na trzy miesiące w areszcie.

OPANOWANY I SPOKOJNY
Do zabójstwa 27-latka doszło w ubiegłym tygodniu w budynku wielorodzinnym na ul. Kościuszki 15 w Szczytnie. Mordercą okazał się 21-letni brat ofiary. Około 2.40 w nocy w poniedziałku na wtorek (14/15 marca) młody mężczyzna zatelefonował do właścicielki zakładu pogrzebowego Aliny Kobiałek. - Spokojnym, pozbawionym emocji głosem zakomunikował, że zamordował starszego brata. Prosił, żeby przyjechać i go umyć, bo ma zakrwawioną twarz – relacjonuje pani Alina. Początkowo potraktowała telefon jak niewybredny żart, tym bardziej, że w przeszłości zdarzały się podobne sytuacje.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
NIEPOROZUMIENIA, A MOŻE NARTKOTYKI?
Bracia mieszkali sami. Ich ojciec zmarł, gdy byli jeszcze dziećmi, a matka wyprowadziła się do Poznania. Sąsiedzi niechętnie wypowiadają się na temat rodzinnej tragedii. Jak mówią, nie mieli okazji bliżej poznać obu młodych mężczyzn. Przyznają jednak, że dochodziło między nimi do kłótni.
21-latek w chwili zatrzymania nie był pod wpływem alkoholu. Przyznał się do zabicia brata i złożył wyjaśnienia. Prokuratura na razie nie zdradza szczegółów. - Motywacją były szeroko pojęte nieporozumienia rodzinne – informuje prokurator rejonowy Artur Choroszewski. - Obecnie oczekujemy na wyniki sekcji zwłok, zostały też zarządzone badania toksykologiczne zarówno sprawcy, jak i ofiary – dodaje. Na ich wyniki trzeba będzie jednak poczekać nawet do trzech miesięcy. Być może dadzą one odpowiedź na pytanie, czy w chwili popełnienia zbrodni młody mężczyzna był pod wpływem narkotyków lub dopalaczy. Prokuratura bada także, czy są inni świadkowie w sprawie. Wiadomo, że w chwili zabójstwa w mieszkaniu byli tylko bracia. 21-latek zostanie również poddany badaniom psychiatrycznym.
(ew), (map){/akeebasubs}
