Zofia Zajączkiewicz od trzech lat należy do elitarnego klubu stulatków. To najstarsza obecnie mieszkanka powiatu. W swoim bogatym życiorysie ma m.in. działalność w Armii Krajowej, za którą została skazana po wojnie na trzy lata więzienia. Odziedziczone po przodkach dobre geny pozwoliły jej przetrwać trudne momenty i dożyć sędziwego wieku. Wychowała troje dzieci, a dziś pozostaje pod opieką najmłodszego syna, Józefa, emerytowanego komendanta straży pożarnej.
PATRIOTYCZNE TRADYCJE
Zofia Zajączkiewicz jest obecnie najstarszą mieszkanką powiatu. W listopadzie skończyła 103 lata. Pochodzi z rodziny o bogatych tradycjach patriotycznych. Przyszła na świat w 1914 r. w Charkowie. Po zakończeniu I wojny światowej jej ojciec, należący do carskiej gwardii honorowej, udał się do Polski, gdzie wstąpił w szeregi Wojska Polskiego. W 1920 r. uczestniczył w wojnie polsko – bolszewickiej, a następnie służył w Korpusie Ochrony Pogranicza na wschodnich rubieżach Rzeczpospolitej.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
POWOJENNE LOSY
Wszystkie jej plany i marzenia zniweczył wybuch II wojny światowej. Wysiedlona z Łodzi rodzina trafia do Warszawy. Zofia wstępuje tam w szeregi Armii Krajowej, zostając łączniczką. W 1942 r. poślubia poznanego jeszcze w Łodzi Tadeusza Zajączkiewicza. Ze względu na konspiracyjne powiązania, młodzi małżonkowie osiedlają się w położonym niedaleko od Warszawy Zalesiu Górnym. Tam przeżywają powstanie warszawskie oraz koniec okupacji. W 1945 r. wracają do Łodzi, gdzie na świat przychodzi ich pierworodny syn Marek. Wkrótce Zofia, za swoją działalność w AK, zostaje skazana przez stalinowskie władze na trzy lata więzienia. Po zwolnieniu wraz z mężem i synkiem osiedla się w Lubinie. Tam rodzi kolejne dzieci – Teresę i Józefa. Jej mąż pracował jako lekarz weterynarii, ona z kolei zajmowała się prowadzeniem domu oraz wychowywaniem pociech. - Oboje rodzice angażowali się w pomoc potrzebującym z Lubina i okolic Polakom, a także Łemkom i Romom – mówi syn pani Zofii, Józef, emerytowany komendant powiatowy i wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie i Olsztynie.
POD OPIEKĄ SYNA
W 1979 r. została wdową i zamieszkała sama. W 2000 r. przeniosła się do Szczytna. Jeszcze trzy lata temu z pomocą syna chodziła do kościoła. Teraz nie pozwala jej już na to zdrowie . - Moja służba przy mamie jest całodobowa – mówi Józef Zajączkiewicz, który sam zajmuje się mamą. Swoją długowieczność zawdzięcza ona najprawdopodobniej dobrym genom. Jej dziadek dożył bowiem 96 lat. Prowadziła też aktywny tryb życia, uprawiając w młodości gimnastykę. - Mama zawsze promieniowała głębią swojego matczynego serca i prospołeczną postawą wobec bliźniego – charakteryzuje panią Zofię jej syn.
(ew)
Najstarsi mieszkańcy powiatu
* MIASTO SZCZYTNO
Zofia Zajączkiewicz – 103 lata,
Janina Pulkowska – 101,
Maria Olszewska – 98,
Aniela Łojewska - 98
* GMINA DŹWIERZUTY
Lotta Dorow (Grądy) – 101,
Kazimiera Olkowska (Dźwierzuty) – 99,
Greta Jasionowska (Jeleniowo) - 94
* GMINA JEDWABNO
Józef Januszkiewicz (Jedwabno) – 97,
Marianna Orzołek (Jedwabno) – 96,
Maria Lubińska (Jedwabno) – 94,
Antoni Granacki (Jedwabno) - 94
* GMINA I MIASTO PASYM
Wacława Grabowska (Tylkowo) – 101,
Czesław Kawiecki (Grom) – 98,
* GMINA ROZOGI
Maria Janowicz (Występ) – 95,
Anna Barbarska (Kowalik) – 93,
Leokadia Dymerska (Księży Lasek) – 93,
Stefania Kaczyńska (Rozogi) - 93
* GMINA SZCZYTNO
Leokadia Ruszczyk (Romany) – 99,
Waleria Grabińska (Prusowy Borek) – 95,
Zofia Przybyłek (Szymany) - 95
* GMINA ŚWIĘTAJNO
Konstancja Koziatek (Spychowo) – 100,
Stanisława Zaborowska (Świętajno) – 96,
Barbara Doroszuk (Spychowo) – 95,
Kazimierz Waleszczyński (Świętajno) - 95
* GMINA WIELBARK
Marian Żuchowski (Wielbark) – 99,
Stanisława Mrozińska (Wielbark) – 96,
Marianna Kucińska (Wielbark) – 96{/akeebasubs}
