Jeszcze w tym roku może być zrealizowany jeden z najważniejszych postulatów mieszkańców Faryn.

Jest duża szansa na to, że przebiegająca przez Faryny droga powiatowa w całości zostanie pokryta masą bitumiczną. Środki na ten cel mają pochodzić z oszczędności powstałych w wyniku przetargu na przebudowę drogi Dąbrowy-Antonia. Duże zainteresowanie wykonawców sprawiło, że wygrała oferta niższa o 1 mln zł od początkowych szacunków. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
PRZERWANA INWESTYCJA
Drogę w Farynach przez wiele lat pokrywał bruk. Siedem lat temu pojawił się tam asfalt, ale tylko na połowie odcinka. Pozostałą cześć do dziś pokrywają „kocie łby”. Mieszkańcy wsi wielokrotnie domagali się dokończenia inwestycji, ale bezskutecznie. Nawierzchnia drogi jest nierówna w wielu miejscach, bo mimo obowiązującego zakazu jeżdżą nią samochody ciężarowe z drewnem. Do tego jeszcze na niektórych odcinkach jest źle wyprofilowany chodnik. Woda po opadach deszczu zamiast spływać na drogę, płynie na posesje.
Zdaniem dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych Bogdana Nowaka powstałej sytuacji winni są sami mieszkańcy. Siedem lata temu, przystępując do inwestycji, starostwo planowało pokryć nawierzchnią bitumiczną całą przebiegającą przez Faryny drogę. Pojawiły się jednak protesty, które trafiły nawet do konserwatora zabytków. - Domagano się w nich zachowania historycznego charakteru bruku. Za tym też optowały ówczesne władze gminy – wspomina dyrektor. Ostatecznie inwestycję zrealizowano połowicznie. Asfaltem pokryto część drogi będącą w najbardziej krytycznym stanie. I tak zostało do dziś.
(o){/akeebasubs}
