Wzrastająca liczba zawałów serca, sprawia, że w społeczeństwie narasta lęk przed tą chorobą. W takiej sytuacji każdy ból, czy kłucie w klatce piersiowej sprawia, że pacjent wzywa karetkę pogotowia lub zgłasza się do przychodni lub ambulatorium.

Doktorze, chyba mam zawałNa jednym z ostatnich dyżurów na Oddziale Wewnętrznym zajmowałem się przerażoną pacjentką, która przybiegła do szpitala bez skierowania i widząc mnie powiedziała: Doktorze, mam albo zawał, albo udar. Po rozmowie oraz zbadaniu okazało się, że pacjentka ma nerwicę. Ale nawet w przypadku osób bez zaburzeń nerwicowych zwykłe nerwobóle sprawiają, że osoby te o godzinie 3 nad ranem potrafią pobudzić wszystkich domowników i jechać do ambulatorium przerażone, że mogą mieć zawał.

Zawał oczywiście jest bardzo poważną sprawą i jeśli mamy dolegliwości, które budzą nasze wątpliwości, powinniśmy się zgłaszać do lekarza. Lepiej to zrobić niż zbagatelizować objawy i przeoczyć zawał. Warto jednak wiedzieć, że nie każdy ból w klatce piersiowej jest wynikiem zawału i warto znać cechy charakterystyczne bólu zawałowego, aby nie wpadać w panikę przy każdym kłuciu w klatce piersiowej. Kilka najbliższych artykułów chciałbym poświęcić temu zagadnieniu, opowiedzieć czym się charakteryzuje ból wywołany niedokrwieniem mięśnia sercowego i przede wszystkim co zrobić, aby zmniejszyć ryzyko zawału.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Zawał serca jest stanem, w którym dochodzi do zablokowania przepływu krwi w tętnicy wieńcowej serca, co skutkuje obumarciem niedokrwionych komórek mięśnia sercowego. To niedokrwienie wywołuje ból. Zawał jest więc postacią choroby niedokrwiennej serca. Jak czytamy w książce „Interna Szczeklika”, choroba niedokrwienna serca w ponad 98% przypadków spowodowana jest miażdżycą rozwijającą się w tętnicach wieńcowych. Miażdżyca polega na odkładaniu się złogów cholesterolu w ścianie naczyń i jest to powolny proces. Rozwija się przez wiele lat, nie dając żadnych dolegliwości. Ponadto nasze serce ma ogromną rezerwę, to znaczy, że przez długi czas jest w stanie dostosowywać się do zmniejszonego przepływu krwi przez tętnice wieńcowe. We wspomnianym podręczniku czytamy, że rezerwa wieńcowa może sięgać 600%. Oznacza to, że nawet przy bardzo zaawansowanej miażdżycy i dużym zwężeniu tętnicy wieńcowej nasze serce będzie radzić sobie całkiem dobrze i nie będą występować żadne bóle. Jest to zaskakujące i wielu pacjentów jest zdumionych, gdy im to tłumaczę, ale dolegliwości bólowe serca pojawiają się dopiero wtedy, gdy blaszka miażdżycowa zwęża pole przekroju światła tętnicy powyżej 75%. Gdy zwężenie jest poniżej 75% pola przekroju światła tętnicy, pacjent może biegać, wchodzić po schodach, ciężko pracować fizycznie i nie będzie czuł żadnych dolegliwości. Jego serce będzie sobie radzić dzięki wspomnianej rezerwie wieńcowej. Gdy zwężenie przekracza 75%, przy wysiłku fizycznym pojawiają się objawy niedokrwienia mięśnia sercowego i ból. Gdy zwężenie przekracza 90% pola przekroju światła tętnicy, niedokrwienie serca pojawia się nawet w spoczynku i w związku z tym nawet w spoczynku pojawiają się bóle. Świadczy to o niezwykłej wydolności naczyń wieńcowych serca, ale z drugiej strony sprawia, że wiele osób przez wiele lat może żyć w przekonaniu, że są zupełnie zdrowi, podczas gdy miażdżyca rozwija się w ich tętnicach. Ten fakt sprawia również, że ludzie przez wiele lat łamią zasady zdrowia – jedzą produkty zawierające cholesterol, palą papierosy, nie uprawiają ćwiczeń, a gdy nagle pojawiają się dolegliwości okazuje się, że są już poważnie chorzy.

Te informacje pozwalają nam lepiej zrozumieć cechy bólu związanego z niedokrwieniem mięśnia sercowego. Przede wszystkim jest to ból związany z wysiłkiem fizycznym, nasilający się przy wysiłku i ustępujący po odpoczynku. Jeśli zaobserwujemy taki ból u siebie, to oznacza, że jesteśmy poważnie chorzy i powinniśmy szukać pomocy. Ból wieńcowy najczęściej ma charakter ucisku, dławienia lub gniecenia – prawie nigdy nie jest ostry lub kłujący. Trwa zazwyczaj kilka minut. Umiejscowiony jest za mostkiem, ale może promieniować do szyi, żuchwy, nadbrzusza lub lewego ramienia. Ból wieńcowy nie zmienia się przy oddychaniu lub zmianie pozycji ciała. Jego charakterystyczną cechą jest również to, że zmniejsza się po przyjęciu nitrogliceryny.

Jeśli natomiast odczuwamy ból ostry, kłujący, zmieniający się przy oddychaniu zlokalizowany na małej powierzchni – tak, że miejsce bólu możemy wskazać palcem, to najprawdopodobniej mamy do czynienia ze zwykłym nerwobólem. Ból, który zmienia się przy zmianie pozycji ciała, trwa bardzo krótko – kilka sekund lub też bardzo długo – kilka godzin też najprawdopodobniej nie jest bólem wieńcowym. W klatce piersiowej oprócz serca znajdują się też inne narządy, takie jak przełyk, oskrzela, płuca z opłucną. Te narządy też mogą dawać dolegliwości bólowe. Zdecydowanie najczęściej występują dolegliwości kostno-mięśniowe związane ze zmianami w odcinku piersiowym kręgosłupa. Ucisk na korzenie nerwowe może powodować bóle promieniujące do klatki piersiowej. Nie są one groźne, ważne jest jednak, aby umieć je odróżnić od bólu sercowego, tak aby nie przeoczyć stanu zagrożenia życia.

Włodzimierz Tarasiuk

Autor jest lekarzem, specjalistą chorób wewnętrznych. Pracuje jako lekarz rodzinny w Przychodni Vita-med. Pełni też dyżury w szpitalu na Oddziale Wewnętrznym.{/akeebasubs}