Kilka dni temu przyszła do mnie pacjentka, która opowiedziała mi o swojej wizycie w poradni reumatologicznej. Pojechała do reumatologa z powodu silnych bólów stawów kolanowych. Pani doktor, gdy zobaczyła, że pacjentka jest otyła, powiedziała, aby nie przyjeżdżała do niej dopóki nie schudnie.

Doktorze, jak schudnąć?Pacjentka przejęła się i rzeczywiście w ciągu kilku miesięcy zrzuciła zbędne kilogramy. Jednak do specjalisty nie pojechała. Nie widziała potrzeby, ponieważ kolana przestały boleć. Słuchając tej historii stwierdziłem, że pacjentka trafiła do bardzo mądrej lekarki. Faktycznie otyłość oraz nadwaga prowadzą do bardzo dużego obciążenia stawów kolanowych, biodrowych oraz kręgosłupa. Leczenie farmakologiczne nie da efektów bez normalizacji wagi.

Nie tylko stawy cierpią z powodu zbędnych kilogramów. Lista chorób związanych z otyłością jest bardzo długa. Należą do nich: cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe takie jak nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, niewydolność serca, udary niedokrwienne mózgu, uszkodzenie kłębuszków nerkowych prowadzące do niewydolności nerek, zaburzenia krzepnięcia krwi skutkujące zakrzepicą żylną, zespół bezdechu sennego, kamica pęcherzyka żółciowego a także zaburzenia hormonalne i nowotwory. Wielu pacjentów może o tym nie wiedzieć, ale nadmiar tkanki tłuszczowej prowadzi do zaburzeń hormonalnych związanych z nadprodukcją estrogenów. U dziewczynek skutkuje to przyśpieszonym dojrzewaniem płciowym, u mężczyzn ginekomastią, czyli powiększeniem piersi i zaburzeniami libido (osłabieniem potencji). Najgroźniejszym jednak skutkiem otyłości jest wzrost ryzyka zachorowania na nowotwory. Wśród chorób nowotworowych udowodniono związek z otyłością dla raka jelita grubego, pęcherzyka żółciowego, raka piersi i trzonu macicy oraz gruczołu krokowego. Powyższa lista chorób powinna wystraszyć wszystkie puszyste osoby i skłonić, aby wzięły się za siebie. Zresztą osoby otyłe i tak czują nieustanny dyskomfort i często przychodzą do mojego gabinetu pytając, czy jest jakiś skuteczny lek na odchudzanie.

Słyszałem kiedyś zabawną historię na temat lekarza, który zalecał otyłej pacjentce sucharki trzy razy dziennie.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

 

Dosyć długa jest natomiast lista leków, które jeszcze nie tak dawno były stosowane w leczeniu otyłości, ale zostały wycofane z powodu poważnych działań niepożądanych, które wyszły na jaw po wielu latach ich stosowania. Przykładem takiego leku jest sibutramina znana pod handlową nazwą Meridia. Jeszcze kilka lat temu była dostępna w aptekach i muszę przyznać, że również ja ją wypisywałem swoim pacjentom. Działała bardzo skutecznie, obniżając apetyt. Wielu pacjentów podkreślało też jeszcze inny „mechanizm działania” tego leku. Osoby, które wydały blisko 300PLN za opakowanie leku często nie miały już pieniędzy na jedzenie i przez to szybciej chudły. Niestety po kilku latach stosowania sibutraminy wyszło na jaw, że powoduje uszkodzenie serca i została wycofana jak wiele wcześniej stosowanych leków. Dzisiaj laboratoria dużych koncernów farmaceutycznych pracują pełną parą w poszukiwaniu skutecznego leku na odchudzanie. Wszystkie firmy wiedzą, że ta, której uda się wyprodukować taki lek zarobi miliardy dolarów. Na całym świecie miliony pacjentów pójdą do aptek po lek, który pozwoli im szybko i w łatwy sposób schudnąć. Czy po kilku latach nowego leku nie trzeba będzie znowu wycofywać, gdy wyjdą na jaw jego działania niepożądane? Tego oczywiście nikt nie wie. W mojej pracy spotykam jednak czasami lekarzy, którzy stosują tylko stare leki. Są to nieraz bardzo dobrzy specjaliści. Oni nauczyli się, że z nowinkami należy być ostrożnym.

Starą, sprawdzoną i bezpieczną metodą leczenia otyłości jest dieta i ruch. Wszystkie podręczniki medyczne te czynniki wymieniają na pierwszym miejscu. Często pacjenci pytają jaka dieta jest najskuteczniejsza? W „Internie” Szczeklika na stronie 1405. czytamy, że różne diety: ubogotłuszczowa, ubogowęglowodanowa, ubogobiałkowa czy diety o małym indeksie glikemicznym – nie okazały się bardziej skuteczne w redukcji masy ciała od klasycznej diety ubogokalorycznej. To znaczy, że jedzenie oparte na pełnych ziarnach zbóż, warzywach, owocach i roślinach strączkowych a także codzienny ruch na świeżym powietrzu są najlepszą metodą odchudzania. Więcej o tym napiszę jednak w następnym artykule.

Włodzimierz Tarasiuk

Autor jest lekarzem, specjalistą chorób wewnętrznych. Pracuje jako lekarz rodzinny w Przychodni Vita-med. Pełni też dyżury w szpitalu na Oddziale Wewnętrznym.{/akeebasubs}