Badania naukowe pokazują, że dieta bogata w owoce i warzywa zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory złośliwe.

Doktorze, jakie witaminy powinienem sobie kupić?

Wiadomo, że dzieje się tak dzięki dużej ilości witamin i soli mineralnych, które się w nich znajdują. Jednak bardzo wiele osób nie spożywa wystarczającej ilości warzyw i owoców. Okazuje się, że ludziom łatwiej jest odżywiać się przetworzoną, wysokokaloryczną i ubogą w witaminy żywnością dostępną na półkach sklepowych. Gdy ludzie zaczynają cierpieć z powodu niedoboru witamin, a dodatkowo uświadamiają sobie ryzyko zachorowania na raka, szukają możliwości uzupełnienia niedoborów za pomocą tabletek. To smutne, ale wielu ludziom jest znacznie wygodniej kupić preparat witaminowy w tabletkach i łykać je codziennie, niż przygotowywać zdrowe posiłki z naturalnych produktów. Badania naukowe pokazują, że około 1/3 osób dorosłych w Stanach Zjednoczonych przyjmuje preparaty witaminowe. W Polsce zaczyna się dziać podobnie. Również do mojego gabinetu przychodzą często pacjenci, którzy zadają mi pytanie: doktorze jaki zestaw witamin powinienem sobie kupić? Odpowiadając na to pytanie lekarz powinien wziąć pod uwagę wyniki badań naukowych. W ostatnich latach przeprowadzono bardzo wiele badań w tym zakresie.

Firmy farmaceutyczne, które produkują witaminy, są tym szczególnie zainteresowane i finansują takie badania. Niestety wyniki nie są zachęcające ani dla firm farmaceutycznych, które liczą na zyski, ani dla pacjentów, którzy szukają łatwego sposobu na zbilansowaną dietę. Wiele badań pokazuje, że witaminy przyjmowane w tabletkach nie tylko nie wywierają pozytywnego wpływu na zdrowie, ale czasami mogą nawet zwiększać ryzyko zachorowania na raka. Aby nie być gołosłownym przytoczę dwa badania. W roku 2011 w renomowanym piśmie medycznym JAMA ukazał się artykuł omawiający wyniki badania SELECT, w którym naukowcy chcieli sprawdzić, w jaki sposób witamina E wpływa na ryzyko wystąpienia raka prostaty. Okazało się, że osoby, które przyjmowały witaminę E, zamiast korzyści dla zdrowia, częściej zapadały na raka prostaty. We wniosku z badania napisano, że podawanie witaminy E zdrowym mężczyznom zwiększyło ryzyko rozwoju raka gruczołu krokowego. W roku 2012 w tym samym czasopiśmie ukazały się wyniki kolejnego badania- PHS II, w którym oceniano preparat wielowitaminowy – Centrum Silver. Przez prawie 12 lat badano kilka tysięcy osób, które przyjmowały te witaminy. Stwierdzono, że faktycznie zestaw witamin zmniejszał ryzyko wystąpienia raka, jednak ryzyko zgonu u osób przyjmujących witaminy było dokładnie takie samo jak osób, które tych witamin nie przyjmowały. Oznacza to, że witaminy, które zapobiegły u części pacjentów wystąpieniu raka, u innych musiały przyśpieszyć zgon z jakiejś innej przyczyny.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Statystycznie, osoby przyjmujące witaminy umierały tak samo często jak te, które witamin nie przyjmowały. Wiele innych badań dostarcza dowodów, że powinniśmy być ostrożni w przyjmowaniu preparatów witaminowych. Oczywiście są pewne sytuacje, kiedy podawanie witamin jest niezbędne dla zdrowia, ale powinien o tym decydować lekarz. W profilaktyce chorób nowotworowych lub chorób układu krążenia o wiele lepsza jest porcja świeżych owoców i warzyw każdego dnia. Mimo ogromnego rozwoju nauk medycznych musimy mieć świadomość, że lekarze ciągle bardzo mało wiedzą na temat wpływu różnych witamin na nasze zdrowie. Ich działanie może być różne w zależności od dawki, wzajemnych proporcji, oraz połączenia z innymi substancjami. W warzywach i owocach znajduje się tysiące różnych związków zwanych fitochemikaliami, których działanie nie zostało w pełni poznane, a które mogą modyfikować działanie witamin i soli mineralnych. W związku z tym rozsądniej jest spożywać naturalny pokarm niż suplementy stworzone w laboratoriach. Jak już wspominałem w poprzednim artykule, doskonałym źródłem witamin i soli mineralnych są kiełki. Nasiona zawierają wszystko to, co roślina ma najlepszego. Proces kiełkowania uaktywnia enzymy, które zaczynają rozkładać białka, tłuszcze i węglowodany zgromadzone w nasieniu na składniki łatwo przyswajalne przez nasz organizm, oraz zwiększają ilość witamin. Kiełki zawierają spore ilości cynku, żelaza, jodu, litu, manganu, selenu, a także witaminę A, C, E, PP oraz witaminy z grupy B. Wszystkie te składniki występują we właściwych proporcjach. Żadne laboratorium nie jest w stanie stworzyć tabletki, która zawierałaby taką ilość witamin i soli mineralnych. W sklepach można kupić gotowe kiełki. Można też zaopatrzyć się w plastikowe pojemniki służące do kiełkowania nasion. Gdy będziemy mieli taki pojemnik, wówczas wystarczy garść ziaren pszenicy lub soczewicy i można kiełki wyhodować samemu w domu. Dodawanie kiełków do naszych posiłków będzie o wiele lepsze i zdrowsze niż łykanie sztucznych preparatów witaminowych. W moim domu stosujemy jeszcze jeden sposób na zwiększenie ilości naturalnych witamin w diecie. Pijemy tak zwane koktajle z zielonych części roślin. Najbardziej nam smakuje koktajl z natki pietruszki. Jednak, aby przygotować taki koktajl potrzebne jest odpowiednie urządzenie. My korzystamy z thermomiksu. To rodzaj miksera, który jest tak skuteczny, że każdą zieleninę z dodatkiem wody potrafi zmiksować do konsystencji płynu. Z natki pietruszki z dodatkiem cytryny i miodu w thermomiksie otrzymujemy bardzo smaczny napój. Moje dzieci gdy po raz pierwszy dostały do wypicia taki koktajl pytały czy to jest sprait. Oprócz natki pietruszki można wykorzystywać też świeżą pokrzywę. Koktajl z pokrzywy z dodatkiem cytryny i miodu ma całkiem dobry smak, równocześnie dostarcza mnóstwo witamin. Zachęcam do stosowania tych produktów.

Włodzimierz Tarasiuk

Autor jest lekarzem, specjalistą chorób wewnętrznych. Pracuje jako lekarz rodzinny w Przychodni Vita-med. Pełni też dyżury w szpitalu na Oddziale Wewnętrznym.
{/akeebasubs}