Radni z Jedwabna popierają pomysł utworzenia w stolicy gminy Środowiskowego Domu Samopomocy. Utwierdziła ich w tym wizyta w podobnej placówce w Marcinkowie, prowadzonej przez stowarzyszenie Helper, zainteresowane uruchomieniem ŚDS w Jedwabnie.
POZYTYWNE WRAŻENIA
O tym, że w Jedwabnie, w budynku na ul. 1 Maja, ma powstać Środowiskowy Dom Samopomocy, pisaliśmy już zimą. Obiekt dawnej szkoły gmina na dziesięć lat przekazała w użyczenie stowarzyszeniu Helper, które jest zainteresowane prowadzeniem placówki. Podobna działa pod jego egidą w Marcinkowie. I to właśnie tam niedawno wybrali się radni z Jedwabna, by przyjrzeć się jej funkcjonowaniu. Jakie są wrażenia z pobytu?
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Bardzo pozytywne. Zwiedziliśmy cały budynek wraz z pracowniami. Bardzo nam się podobało odpowiada przewodnicząca Rady Gminy w Jedwabnie Maria Sienkiewicz. Szczególne wrażenie zrobiły na niej ładnie wyposażone pomieszczenia, w których mieszkańcy ŚDS spędzają czas. Do dyspozycji mają kilka pracowni, m.in. krawiecką, plastyczną i kulinarną. Mogą w nich realizować swoje zainteresowania, a nawet przygotowywać posiłki. - Mogliśmy sami się o tym przekonać, bo podjęli nas obiadem, który ugotowali mówi przewodnicząca. Jej zdaniem podobna placówka w Jedwabnie bardzo by się przydała.
- Dla tych ludzi to drugie życie podkreśla Maria Sienkiewicz. Dodaje, że radni na pewno będą wspierać powstanie u nich ŚDS. Pozytywne wrażenia z wycieczki do Marcinkowa przywiózł także przewodniczący komisji rewizyjnej Szczepan Worobiej. - Ludzie wykluczeni znajdują tam swoje miejsce na ziemi i mogą się realizować w różnych dziedzinach zauważa. Według niego ten system się sprawdza, zwłaszcza że prowadzeniem środowiskowego domu zajmuje się stowarzyszenie działające na zasadzie dobrowolności, a nie np. samorząd czy rząd.
- Oddanie budynku w użyczenie stowarzyszeniu to dobry pomysł twierdzi Worobiej.
TRZEBA POCZEKAĆ
Kiedy ŚDS w Jedwabnie mógłby rozpocząć działalność? Jak mówi wójt Krzysztof Otulakowski, trzeba jeszcze trochę na to poczekać.
- Wkrótce mamy podpisać umowę z wojewodą mówi. Po jej zawarciu gmina, na zasadzie porozumienia realizowałaby zadanie związane z finansowaniem placówki, nie ponosząc jednak żadnych własnych kosztów. Przez samorząd przechodziłaby jedynie rządowa dotacja na pokrycie kosztów funkcjonowania domu. Po zawarciu umowy z wojewodą, gmina ogłosi konkurs na wyłonienie organu prowadzącego ŚDS. On już musiałby dostosować obiekt w Jedwabnie na potrzeby pensjonariuszy oraz przeprowadzić konieczne remonty. Zdaniem wójta, dom samopomocy mógłby rozpocząć działalność nie wcześniej niż w przyszłym roku. Tymczasem, jak informuje prezes stowarzyszenia Helper Katarzyna Sztylc, chętnych pensjonariuszy nie brakuje.
- Z samej gminy Jedwabno chęć uczestnictwa wyraziło już ponad 40 osób mówi.
(ew)
{/akeebasubs}
