Kolejki rodziców chcących zapisać swoje dzieci do żłobka w dobie pandemii stwarzają zagrożenie epidemiologiczne – uważa radna Aleksandra Kobus – Drężek. Od dawna już postuluje, by miasto, wzorem innych samorządów w kraju, uruchomiło możliwość zapisów online. Domaga się również odejścia od kryterium kolejności zgłoszeń. Co na to miejscy urzędnicy?

Dość już tych kolejek
Radna Aleksandra Kobus – Drężek przekonuje, że miasto powinno wreszcie wdrożyć możliwość zapisów dzieci do żłobka za pośrednictwem internetu

ZAPISUJMY PRZEZ INTERNET

Od lat zapisom dzieci do miejskiego żłobka towarzyszy nerwowa atmosfera. Rodzice, chcąc mieć pewność, że dla ich pociech znajdzie się miejsce w placówce, stoją w kolejkach już od wczesnych godzin rannych. To powoduje niepotrzebne napięcia i konflikty. W tym roku z powodu pandemii doszłoby do tego jeszcze ryzyko zakażenia koronawirusem. Zwracała na to uwagę podczas lutowej sesji Rady Miejskiej radna Aleksandra Kobus – Drężek. Od dawna domaga się od władz miasta zmian zasad rekrutacji tak, aby w przyszłości uniknąć tworzenia się kolejek. Jej zdaniem służyłoby temu wprowadzenie, wzorem innych samorządów w kraju, możliwości dokonywania zapisów dzieci online oraz odejście od kryterium kolejności zgłoszeń.

DLA NIKOGO MIEJSCA NIE ZABRAKNIE

Władze miasta takiej potrzeby jednak nie widzą.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Burmistrz Krzysztof Mańkowski zapewnia radną, że dla wszystkich dzieci z terenu Szczytna miejsce w miejskich placówkach na pewno się znajdzie. Jego zdaniem rodzice niepotrzebnie stoją w kolejkach, a wynika to bardziej z mentalności i przyzwyczajenia niż realnej potrzeby. Te zapewniania nie przekonują radnej. - Bardzo bym chciała, żebyśmy się pochylili nad sposobem przeprowadzania rekrutacji i możliwością zapisów drogą mailową – postuluje.

Naczelnik wydziału edukacji Jacek Walaszczyk sceptycznie podchodzi do przedstawianych przez nią sugestii. Uważa, że odejście od kryterium kolejności zgłoszeń byłoby niewskazane. Zdarza się bowiem, że kilkoro dzieci spełnia wszystkie kryteria, a liczba miejsc jest ograniczona i nie wiadomo, które w tej sytuacji przyjąć. - Wówczas pozostaje tylko kryterium kolejności zgłoszeń, bo przecież losowania nie wolno nam robić – wyjaśnia naczelnik. Radna Kobus – Drężek zauważa, że jego tłumaczenia są sprzeczne z zapewnieniami burmistrza, że wszystkie dzieci z miasta są przyjmowane do placówki i dla wszystkich starcza miejsc. - Tak wynika z praktyki i tak do tej pory było – potwierdza Walaszczyk. Wyjaśnia, że żłobek dysponuje obecnie 62 miejscami, ale w danym roczniku dzieci jest przecież znacznie więcej. Może się więc zdarzyć, że liczba chętnych przewyższy liczbę miejsc, ale często część rodziców, z różnych względów, rezygnuje z posyłania swoich pociech do żłobka i wtedy się one zwalniają. Naczelnik nie widzi na razie możliwości prowadzenia rekrutacji ze pośrednictwem internetu. Według niego, wymagany byłby tu podpis elektroniczny.

ODWOŁANA REKRUTACJA

Wygląda jednak na to, że w tym roku kolejek rodziców chcących zapisać dzieci do żłobka nie będzie, przynajmniej na razie. Ze względu na wprowadzony w województwie warmińsko – mazurskim lockdown, zaplanowana na 1 i 2 marca rekrutacja została odwołana. - Dajemy sobie czas na uspokojenie sytuacji i przemyślenie tematu – mówi Walaszczyk, dodając, że ten czas pozwoli również rozeznać się w sytuacji, jaka będzie po naborze dzieci do przedszkoli i zorientowanie się, czy po jego zakończeniu zostaną wolne pomieszczenia, w których można by utworzyć dodatkowy oddział żłobkowy.

(ew){/akeebasubs}