Czy samorządy powinny dotować mieszkańców korzystających z sieci kanalizacyjnej? W tej sprawie włodarze miast i gmin powiatu szczycieńskiego mają całkowicie rozbieżne opinie. Tylko niektórzy zdecydowali się na wprowadzenie z nowym rokiem podwyżek.

Dotowane ścieki

Z nastaniem nowego roku tylko w niektórych samorządach podniesiono stawki opłat za wodę i odprowadzanie ścieków. Czy to efekt zbliżających się wyborów, czy raczej niskiej inflacji? W Pasymiu ceny pozostaną bez zmian.

- Zwiększamy liczbę odbiorców i szukamy oszczędności, wymieniamy pompy na energooszczędne – tłumaczy kierownik ZGKiM Ireneusz Rosik. Woda w tej gminie nie dociera tylko do Krzywonogi i Miłuk. Z kolei podwyżki nie będzie też w gminie Szczytno. Zachowana zostanie przy tym zasada dofinansowania przez gminę indywidualnych mieszkańców odprowadzających ścieki w wysokości 2 zł/m3. Skanalizowanych gospodarstw jest na terenie gminy ponad 40%.

Także w gminie Świętajno, o czym pisaliśmy w poprzednim numerze, samorząd dołoży 2,05 zł do 1m3 opłat za ścieki.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Na jeszcze większą dotację, w wysokości 4,50 zł, mogą liczyć mieszkańcy Rozóg i Wilamowa. To dwie miejscowości w gminie, do których doprowadzona jest kanalizacja. - Byłoby zbyt dużym obciążeniem dla mieszkańców, gdyby mieli ponosić realne koszty przekraczające 8 zł - tłumaczy kierownik ZGK Wiesław Kobus.

– Nie wiem jakim cudem te gminy dopłacają do odbioru ścieków? – dziwi się prezes ZGKiM w Wielbarku Jacek Bojarowski Siecią wodociągowo-kanalizacyjną i oczyszczalnią ścieków zajmuje się w gminie 5 pracowników. Kiedyś tylu zatrudnionych było w samej tylko oczyszczalni. Być może tu należy szukać przyczyn różnicy cen. W tej gminie woda dociera do 90% gospodarstw, a z dobrodziejstwa kanalizacji korzysta tylko 70% mieszkańców Wielbarka.

Największe w powiecie stawki za ścieki, chociaż w tym roku nie wzrosły, obowiązują w gminie Jedwabno. Tu wójt ani myśli dokładać do nich z samorządowej kasy. - Dlaczego mielibyśmy na to przeznaczać podatki ludzi, którzy kanalizacji są pozbawieni? – pyta wójt Krzysztof Otulakowski, dodając, że byłoby to niesprawiedliwe. W pełni zgadza się z nim wójt Rozóg Józef Zapert, który jednak tę niesprawiedliwość stosuje w swojej gminie. - A czy w ogóle coś jest sprawiedliwe? – pyta retorycznie wójt, zapowiadajac, że z roku na rok dotacja jego samorządu do stawek za ścieki będzie maleć.

Nie wiadomo jeszcze czy, a jeżeli tak to w jakiej wysokości, wzrosną stawki w stolicy powiatu i gminie Dźwierzuty. Decyzje zapadną na wiosnę. Stefan Schwartz, szef zakładu administrującego siecią wodno-kanalizacyjną gminy Dźwierzuty przedstawi propozycje po włączeniu do niej nowo wybudowanej inwestycji liczącej aż 70 km i 43 przepompownie. Dzięki niej z kanalizacji będzie mogła korzystać ponad połowa gospodarstw z terenu gminy.

(o)

{/akeebasubs}