Gmina Rozogi powraca do tradycji organizowania dożynek w pierwszą niedzielę września. Odstąpienie od tego zwyczaju doprowadziło do pogorszenia relacji między wójtem a dziekanem.

Dożynki po staremu
W ubiegłym roku uroczysta msza święta dożynkowa odbyła się w Klonie

W HARMONII, BEZ ZGRZYTÓW

Tegoroczne dożynki w gminie Rozogi odbędą się w pierwszą niedzielę września. Zainauguruje je uroczysta msza w kościele w Rozogach, później nastąpi przemarsz jej uczestników do amfiteatru, w którym zaplanowano występy artystyczne. Towarzyszyć temu będą stoiska przygotowane przez poszczególne sołectwa. Przewidziano też prezentację i konkurs wieńców, ale jego rozstrzygnięcie nastąpi wcześniej przed dożynkami powiatowymi, które zaplanowano w najbliższą niedzielę.

Wszystko wskazuje na to, że święto plonów przebiegać będzie w pełnej harmonii i bez zgrzytów towarzyszących imprezie rok temu.

Przypomnijmy, że wówczas termin dożynek przesunięto na sierpień. Powodem było wyznaczone na pierwszą niedzielę września ogólnokrajowe referendum. Zmiany terminu nie zaakceptował proboszcz rozoskiej parafii ks. dziekan Józef Midura.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  W miejscowym kościele Świętej Marii Magdaleny tradycyjnie od lat inaugurowano obchody dożynek. W tej sytuacji uroczysta msza święta została odprawiona w świątyni w Klonie. To pociągnęło za sobą dodatkowe wyzwania organizacyjne oraz zaostrzenie relacji między władzami samorządowymi a proboszczem. - Niechęć jego do współpracy z nami jest źle odbierana przez społeczeństwo. Budzi szereg komentarzy, a w konsekwencji szkodzi Kościołowi – mówił przewodniczący rady Marek Nowotka. Ksiądz Midura odpowiadał, że nie widzi żadnego zagrożenia ani dla gminy, ani dla parafii. - Służę najlepiej jak potrafię i jestem do dyspozycji. Część radnych sugerowała, że postawa księdza to efekt jego rozczarowania wyborem na wójta Zbigniewa Kudrzyckiego i przegranej Józefa Zaperta, z którym łączą duchownego bliskie relacje. - To chyba żart. Nie chcę tego komentować – odpowiadał na łamach „Kurka” ks. Midura.

OCIEPLANIE RELACJI

Jeszcze w ubiegłym roku z inicjatywy wójta odbyło się spotkanie przedstawicieli samorządu z księżmi z rozoskich parafii. Ustalono formy współpracy, polegające m.in. na wspólnym organizowaniu uroczystości z okazji świąt: Żołnierzy Wyklętych, 3 maja, 11 listopada, a także dożynek. Czy można zatem mówić o ociepleniu stosunków wójta i księdza dziekana? - To były powyborcze emocje. Obecnie następuje poprawne kształtowan ie relacji między władzą świecką a kościelną – ocenia wójt Kudrzycki.

(o){/akeebasubs}