Zacznę od pytania: czy można oczekiwać, że opinie społeczne wpłyną na podjęcie przez GDDKiA O/Olsztyn decyzji o przebudowie drogi nr 53 do klasy GP w najbliższych latach?

Droga Olsztyn - Szczytno. Co dalej? (9)
Krzysztof Połukord

Trudno zdobyć się na jednoznaczną odpowiedź. Moje doświadczenie dowodzi, że GDDKiA O/Olsztyn nie lubi opinii prezentujących odmienne poglądy. Świadczy o tym odbyta w czerwcu ubiegłego roku „Mazurska Debata Drogowa” poświęcona przebiegowi DK 16 na odcinku Mrągowo – Ełk (moje refleksje po debacie patrz:  https://youtu.be/XPhHv98MBfA). Zaproszono do udziału w niej także organizacje najbardziej krytycznie odnoszące się do propozycji GDDKiA O/Olsztyn, tj. Komitet Ochrony Krajobrazu Ziemi Mrągowskiej oraz Komitet Ochrony Ziemi Ryńskiej, ale bez prawa uczestnictwa w debacie i bez prawa zabrania głosu. Przewidziano dla nich rolę tylko obserwatorów, co spotkało się z ich sprzeciwem i odrzuceniem zaproszenia. W debacie uczestniczyło siedmiu naukowców (w tym dwóch z tytułami profesora). Tylko jeden miał związek z drogownictwem. Żaden w swoich wystąpieniach nie poruszył tematu bezpośrednio związanego z planowanym przebiegiem drogi nr 16. Podczas debaty nie odniesiono się do mojego opracowania pt. „Wariant Obywatelski …”, który był załącznikiem do petycji złożonej w GDDKiA O/Olsztyn przez Komitet Ochrony Krajobrazu Ziemi Mrągowskiej oraz Komitet Ochrony Ziemi Ryńskiej. Opracowanie sporządziłem pod wpływem polityki dyskryminującej DK 53, co wyartykułowałem we wstępie swojej publikacji na YouTube (https://youtu.be/ez5auDA2pAM).

Racjonalnym jest pogląd, że w pierwszej kolejności powinno się przystąpić do robót na DK 53, a dopiero później na DK 16 na odcinku Mrągowo-Ełk

Dopiero po 8 miesiącach od opublikowania opracowania, dzięki mojemu sprytnemu posunięciu, wymusiłem od GDDKiA O/Olsztyn ustosunkowanie się do niego.  Otrzymałem pismo informujące, że odniesiono się do mojej propozycji podczas wspomnianej powyżej debaty, co było kłamstwem, albowiem zignorowano je całkowicie. Szczególne zdziwienie wzbudził u mnie fragment tekstu z powyższego pisma, cytuję: … przedstawianie na forum publicznym rozwiązań, które nie mają szans na realizację jest wysoce szkodliwe społecznie. Rozbudza kolejne konflikty i oczekiwania społeczne, które z wyżej opisanych względów nie mogą być zrealizowane. Działanie jest tym bardziej szkodliwe, że propozycje alternatywnych rozwiązań, niemożliwych do realizacji, przedstawia osoba o tak dużym doświadczeniu zawodowym …. Napisano tak, pomimo nienaruszenia przeze mnie norm prawnych i  zaprezentowania ekonomiczniejszego rozwiązania oraz najmniej ingerującego w środowisko. Miałem uzasadnione prawo odebrać to, jako próbę ingerencji w moje prawa zagwarantowane w  Konstytucji („Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i  rozpowszechniania informacji.”). {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Tak więc pismo słabiutkie merytorycznie i zawierające kłamstwo zostało wzmocnione zarzutem o mojej szkodliwości społecznej. Tak oto wygląda wrażliwość GDDKiA O/Olsztyn na opinie społeczne, na odmienne poglądy i  przejawy społecznego zaangażowania w sprawy publiczne. Reakcja była tym bardziej dziwna, że moje stanowisko jest zbieżne ze stanowiskiem prof. dr. inż. Wojciecha Suchorzewskiego, największego autorytetu w dziedzinie komunikacji, ruchu drogowego i polityki transportowej w Polsce. Profesor w jednym ze swoich opracowań jednoznacznie stwierdził, że droga S 16 jest bardziej uzasadniona względami kompletności układu niż prognozami ruchu. Potwierdza to zasadność moich poglądów. Na DK 53 na odcinku Olsztyn – gr. województwa stwierdzono natężenie ruchu aż o 74% większe od natężenia na DK 16 na odcinku Mrągowo – Ełk. Jest to argument rzeczowy, nie do podważenia i ucinający jakiekolwiek dyskusje w tym temacie. Dlatego racjonalnym jest pogląd, że w  pierwszej kolejności powinno się przystąpić do robót na DK 53, a dopiero później na DK 16 na odcinku Mrągowo – Ełk, bądź prowadzić je równolegle na obu odcinkach. Potwierdzeniem słuszności tego poglądu jest również prognozowane przeze mnie natężenie ruchu na DK 16. Wykazałem w swoim opracowaniu (https://youtu.be/U7fONOPppYY), że prognozy ruchu przedstawiane przez GDDKiA na odcinku Mrągowo - Ełk są bardzo mocno przeszacowane. Dowiodłem poprzez symulację z wykorzystaniem modelu grawitacyjnego ruchu, że nawet gdy 100% pojazdów pomiędzy przejściami granicznymi na zachodniej granicy, a przejściem w Budziskach, skorzysta z odcinka Mrągowo – Ełk, to maksymalny ruch wyniesie w 2040 r. tylko ok. 12 181 poj./dobę. Prognoza ruchu GDDKiA w mojej ocenie jest przeszacowana aż o ok. 60%! Wykazałem, że na odcinku Mrągowo – Ełk wystarczający byłby przekrój jednojezdniowy 2+1 klasy GP, a nie dwujezdniowy o koszcie określonym przez GDDKiA na 3,4÷3,8 mld zł. Szacuję, że nieznacznie większa kwota byłaby wystarczająca na wykonanie obu odcinków dróg, czyli odcinka Mrągowo – Ełk i odcinka Olsztyn – Szczytno, ale jako jednojezdniowe klasy GP o przekroju 2+1. Takie podejście byłoby efektywne ekonomicznie i zgodne z zasadami kształtowania oraz projektowania dróg, czyli racjonalne.

Krzysztof Połukord

Cdn.{/akeebasubs}