Choć trwają jeszcze wakacje, wielu rodziców myśli już o zbliżającym się nowym roku szkolnym i stopniowo kompletuje wyprawki dla swoich pociech. Przybory szkolne, plecaki, nowe obuwie czy ubrania - w to muszą zainwestować, posyłając we wrześniu dzieci do szkoły.

Drogi start do szkoły
Aneta Pliszka ubrania dla swojej córki Oliwii kupiła w jednym ze szczycieńskich dyskontów

DŁUGA LISTA ZAKUPÓW

Połowa sierpnia to czas, w którym rodzice zaczynają szykować swoje pociechy do szkoły. Wiąże się to ze sporymi wydatkami, bo lista potrzebnych zakupów jest bardzo długa.

Kierownik Księgarni „Fraszka” w Szczytnie Karolina Żywica zauważa, że już z końcem lipca rodzice aktywniej zaczęli zaopatrywać się w potrzebne ich dzieciom przybory, plecaki, książki.

MARKETY ZDOMINOWAŁY RYNEK

Z kolei właścicielka sklepu „Marzenka”, dawnego „Arpisu” przy ul. Polskiej stwierdza, że już od około pięciu lat nie widzi u siebie wielkiego boomu na zakupy artykułów szkolnych. Według niej dzieje się tak dlatego, że obecnie rynek zdominowały markety.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} To w nich rodzice zakupują potrzebne dzieciom rzeczy, bo są tam one tańsze, choć niekoniecznie dobre jakościowo. Zdarza się, że już w styczniu plecak z marketu trzeba wymienić na nowy, bo nie wytrzymuje próby czasu. - Lokalny handel umiera – ubolewa właścicielka sklepu.

Beata Wacławska ze Szczytna, odkąd wyprawki szkolne dla dzieci są dostępne właśnie w marketach, systematycznie obkupuje tam swoich dwóch synów uczęszczających do szkoły i przedszkola. - Obecnie jest duża dostępność towarów przez cały okres wakacyjny Już kupiłam im sporo nowych ubrań, buty i plecak – mówi.

PRZYDATNE WSPARCIE

Alicja Dykty z Wawroch także zaopatrzyła już swoje pociechy w odzież i obuwie do szkoły. Przybory szkolne natomiast właśnie zaczęła pomału kompletować. Przyznaje, że kupuje tam, gdzie jest dobra okazja cenowa.

Anetę Pliszka z córką Oliwią spotkaliśmy w znanym szczycieńskim dyskoncie, gdy zaopatrywała ją w ubrania na nowy rok szkolny. Mówi nam, że w najbliższych dniach doposaży jeszcze córkę w przybory szkolne.

Nasze rozmówczynie przyznają, że wyprawki od państwa w formie bezpłatnych podręczników dla uczniów szkół podstawowych oraz świadczenie 300+ i 500+s to duże wsparcie dla rodzin. Dzięki tym dodatkowym pieniądzom mogą sobie pozwolić na zakup lepszej jakości ubrań, czy butów dla dziecka. Według ich szacunków, koszt kompletnej wyprawki dla pociechy sięga blisko siedmiuset złotych. W przypadku starszych może nawet być drożej, bo uczniowie szkół średnich nie mają bezpłatnych podręczników.

AK{/akeebasubs}