W gminie Rozogi poszły w górę stawki za wodę i ścieki. Mieszkańcy wiedzą już też ile zapłacą w kolejnych dwóch latach.
ZAAKCEPTOWANE PODWYŻKI
Przedłożone przez Zakład Gospodarki Komunalnej w Rozogach propozycje nowych taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków na terenie gminy Rozogi zostały zaakceptowane przez organ regulacyjny, czyli Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Od 29 maja za 1 m3 wody trzeba zapłacić teraz 2,70 zł netto, czyli o 6 groszy więcej niż do tej pory.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Zatwierdzone taryfy obejmują też kolejne lata – 2019 i 2020. W nich stawki za 1 m3 wzrosną odpowiednio: woda – 2,76 zł i 2,82 zł, ścieki – 8,92 zł i 9,11 zł.
SŁABE ZAGĘSZCZENIE
Wpływ na wysokość stawek, jak informuje prezes ZGK w Rozogach Wiesław Kobus, mają wszelkie koszty związane z utrzymaniem sieci wodno-kanalizacyjnej. Składają się na nią: oczyszczalnia, 4 przepompownie i 4 stacje uzdatniana wody. - Wszystko musi być policzone, nie możemy na tym zarabiać ani dokładać – mówi prezes Kobus. Jeśli pojawiłyby się zyski z tytułu opłat za wodę i ścieki, musiałyby być one w kolejnym roku przeniesione na wodno-kanalizacyjny fundusz inwestycyjny.
Stawki za ścieki w gminie Rozogi od lat należą do najwyższych w powiecie. Powodem, jak tłumaczy prezes Kobus, jest słabo rozbudowana sieć kanalizacyjna. - W innych gminach do oczyszczalni trafia w skali roku 100 tys. m 3 ścieków, a u nas zaledwie 40 tys. zł. To główna nasza bolączka – mówi prezes.
Spośród 25 miejscowości leżących na terenie gminy Rozogi, tylko dwie - Rozogi i Wilamowo mogą się pochwalić siecią kanalizacyjną. Pozostałe nie spełniają wskaźników zagęszczenia, które uprawniają do ubiegania się o dofinansowanie inwestycji ze źródeł zewnętrznych. - Mamy mocno rozdrobnioną na terenie gminy sieć gospodarstw – tłumaczy wójt Zbigniew Kudrzycki. Zauważa jednak, że podobny problem dotyczy wielu gmin w Polsce. Od lat naciskają one na zmianę obowiązujących w Polsce zasad dofinansowania inwestycji kanalizacyjnych. - Prędzej, czy później musi to nastąpić – wyraża nadzieję wójt. Jeśli tak się stanie, kanalizacja będzie mogła wreszcie dotrzeć do drugiej pod względem wielkości wsi w gminie – Dąbrów.
(o){/akeebasubs}
