Prawie o połowę mniejsze środki w porównaniu do roku ubiegłego otrzymały z MSWiA Ochotnicze Straże Pożarne z terenu powiatu. Cięcia dotyczą także najbardziej mobilnych jednostek zrzeszonych w Krajowym Systemie Ratowniczo – Gaśniczym. Wiceprezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP ostrzega, że może to mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa mieszkańców.
DRASTYCZNE CIĘCIA
Na terenie powiatu szczycieńskiego działają 33 jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, z czego 11 z nich należy do Krajowego Systemu Ratowniczo – Gaśniczego. Od lat druhowie ramię w ramię ze strażakami zawodowymi gaszą pożary, niosą pomoc ofiarom wypadków oraz klęsk żywiołowych. W przypadku powiatu szczycieńskiego ok. 50% wszystkich zdarzeń obsługują członkowie OSP. Nic więc dziwnego, że potrzebują nowoczesnego sprzętu i indywidualnego wyposażenia, dzięki któremu mogą sprawnie działać. Z tym jednak może być problem. - Władze centralne postanowiły drastycznie obciąć środki na OSP – alarmuje Sławomir Ambroziak, wiceprezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP, prezes zarządu gminnego i wójt gminy Jedwabno.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W przypadku powiatu szczycieńskiego, w porównaniu do roku ubiegłego łączna dotacja jest mniejsza prawie o połowę. W 2016 r. jednostki KSRG otrzymały łącznie z ministerstwa 114,6 tys. zł, a w tym już tylko 86,5 tys. zł, mimo że ich liczba zwiększyła się z 8 do 11 o OSP Nowe Kiejkuty, Szymany i Olszyny. Z kolei dotacja dla OSP spoza systemu krajowego zmniejszyła się ze 122 tys. zł do zaledwie … 33,9 tys. złotych.
ZEMSTA ZA PAWLAKA?
Według obowiązujących od zeszłego roku nowych zasad przyznawania dotacji, obecnie są one dzielone nie przez Związek OSP RP, lecz przez Komendę Główną PSP i komendy powiatowe.
Zmniejszenie funduszy wywołuje poruszenie w środowisku strażaków ochotników. - Zastanawiają się, czy jest to zemsta za to, że ich stowarzyszenia są zrzeszone w związku, na którego czele stoi były prezes PSL Waldemar Pawlak – mówi wiceprezes Ambroziak.
Ostrzega, że obcięcie dotacji może w przyszłości skutkować spadkiem gotowości bojowej poszczególnych jednostek, zwłaszcza tych najbardziej mobilnych, należących do KSRG. Podaje przy tym przykład swojej gminy. Należąca do KSRG OSP Jedwabno w zeszłym roku otrzymała prawie 40 tys. zł, a w tym jedynie 3 tys. złotych. – Bez straży ochotniczych zawodowa sobie nie poradzi – przekonuje Ambroziak. Dowodem na to może być ubiegłoroczna nawałnica, która nawiedziła gminę Jedwabno. W akcji usuwania jej skutków brały udział jedynie cztery miejscowe jednostki OSP, które poradziły sobie bez wsparcia straży zawodowej, zajętej działaniami na innym terenie. Zdaniem wójta, obcięcie dotacji sprawi, że teraz jeszcze większy ciężar finansowy spadnie na barki samorządów, które i tak w znaczący sposób wspierają ochotników. Obawia się również, że jednostkom przestanie zależeć na wchodzeniu do KSRG. - W tej sytuacji przynależno ść do niego straci sens – uważa.
MINISTER: ŚRODKÓW JEST WIĘCEJ
Tymczasem minister Mariusz Błaszczak wystosował do strażaków zrzeszonych w systemie ratowniczo - gaśniczym list, w którym zapewnia, że … MSWiA zwiększa środki finansowe dla jednostek OSP. Zmiana podziału środków sprzyja jedynie podejmowaniu racjonalnych decyzji w sprawie zakupu wyposażenia służącego ratowaniu ludzkiego życia i zdrowia oraz sprzętu osobistego i środków ochrony indywidualnej dla strażaków - deklaruje minister, oskarżając jednocześnie Zarząd Główny Związku OSP RP o prowadzenie „wielomiesięcznej kampanii insynuacji”.
Czy zmniejszenie dotacji i zmiana zasad jej podziału nie wpłyną na spadek gotowości bojowej jednostek OSP z powiatu? - Jest jeszcze za wcześnie, aby to ocenić. Ten system musi zafunkcjonować i dopiero wtedy będzie można stwierdzić, czy jest to zmiana na gorsze czy na lepsze – odpowiada dyplomatycznie st. bryg. Mariusz Gęsicki, komendant powiatowy PSP w Szczytnie.
Ewa Kułakowska{/akeebasubs}
