Na ul. Sobieszczańskiego w Szczytnie w ciągu najbliższych dwóch lat mają być wybudowane dwa bloki liczące w sumie 36 mieszkań. Inwestycja powstanie w ramach nowego programu realizowanego we współpracy rządu z samorządami. W powiecie szczycieńskim nie wszystkie jednak gminy się do niego włączyły.
W ubiegły czwartek na ul. Sobieszczańskiego w Szczytnie odbyła się konferencja prasowa z udziałem burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego i posła Porozumienia Michała Wypija dotycząca Krajowego Zasobu Nieruchomości. Miejsce spotkania wybrano nieprzypadkowo. To tu, w sąsiedztwie istniejących już budynków komunalnych, w ciągu dwóch najbliższych lat, mają powstać dwa kolejne bloki, w których znajdzie się łącznie 36 mieszkań. Inwestycja ma być zrealizowana w ramach nowego rządowego programu opartego na Społecznych Inicjatywach Społecznych.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WARMIA I MAZURY W CZOŁÓWCE
Zarówno burmistrz Mańkowski, jak i poseł Wypij podkreślali, że program jest wyjściem naprzeciw potrzebom młodych ludzi, których nie stać na kredyt i zakup własnego „M” na komercyjnym rynku nieruchomości, ale stać na regularne płacenie czynszu. - Istnieje ogro mne zapotrzebowanie na takie mieszkania – mówił burmistrz, dodając, że Szczytno jest w o tyle dobrej sytuacji, że dysponuje już dokumentacją na bloki przy ul. Sobieszczańskiego.
Natomiast poseł Wypij nie krył satysfakcji, że to Warmia i Mazury tworzą dziś największą w kraju spółkę w ramach KZN. - Jesteśmy w absolutnej czołówce jeśli chodzi o przygotowanie i realizację tej inwestycji – mówił. Obecnie w regionie do spółki przystąpiło już 19 samorządów. W ubiegłym tygodniu na ich konta wpłynęły po 3 mln zł wkładu własnego do SIM-u.
NIE JESTEŚMY PRZEDSTAWICIELAMI HANDLOWYMI
Nie wszyscy zdecydowali się jednak na wejście do spółki. W powiecie szczycieńskim nie zrobiły tego gminy Pasym i Wielbark. W tej pierwszej pojawiły się obawy, czy KZN nie podzieli losu ZGOK-u. Z kolei burmistrz Wielbarka Grzegorz Zapadka zapowiada, że będzie namawiał radnych do skorzystania z innego programu, umożliwiającego otrzymanie 85% dopłaty z BGK. - W przypadku spółki KZN gmina będzie musiała włożyć duży wysiłek, a nie będzie miała możliwości sprawczych. Jestem temu przeciwny – mówi burmistrz.
Na zgłaszane wątpliwości poseł Wypij odpowiada, że przystąpienie do spółki to możliwość, a nie przymus. Jak wyjaśnia, obecne rozwiązanie to odpowiedź na nieskuteczność poprzedniego rządowego programu Mieszkanie Plus. - W takim układzie rząd doszedł do wniosku, że wysłucha samorządów i to one przez blisko rok zgłaszały swoje uwagi – tłumaczy poseł. - My nie jesteśmy przedstawicielami handlowymi, tylko reprezentantami rządu, który daje możliwość wykorzystania tego narzędzia – dodaje. Gminy, które teraz nie przystąpiły do spółki, będą mogły to zrobić później, ale już na innych zasadach. - Muszą mieć świadomość, że nie będą mogły liczyć na tak dobre warunki, ale to ich świadomy wybór – podkreśla poseł, zapewniając, że kwestie związane z przydziałem mieszkań, w tym ustalenia kryteriów, leżą po stronie gmin.
(ew){/akeebasubs}
