Radny Arkadiusz Myślak po raz kolejny domaga się zamontowania wyświetlacza pomiaru prędkości przy Szkole Podstawowej nr 3. Jego wniosek w tej sprawie miasto zamierza przekazać Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Ta jednak nie chce spełnić postulatu.
RADNY SIĘ DZIWI
Zamontowanie wyświetlacza pomiaru prędkości przy przejściu dla pieszych obok SP nr 3 to postulat od dawna zgłaszany przez radnego Arkadiusza Myślaka. Już w styczniu tego roku miasto przesłało jego interpelację w tej sprawie do GDDKiA. Ta jednak odmówiła, uznając, że nie ma do tego podstaw. Radny ponowił swój wniosek pod koniec października.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WĄTPLIWE REZULTATY
Pod koniec ubiegłego tygodnia Karol Głębocki, specjalista ds. komunikacji w olsztyńskim oddziale GDDKiA poinformował nas, że żadne pisma od władz miasta jeszcze tam nie dotarły. Stanowisko zarządcy DK57 w sprawie ustawienia tam wyświetlacza pozostaje niezmienne. - Wątpliwe jest, czy przyniesie to oczekiwane rezultaty szczególnie, że prędkość w tym miejscu najczęściej przekraczają mieszkańcy, którzy z czasem przyzwyczajają się do tego urządzenia i nadal nie będą respektować ograniczenia prędkości – przekonuje Karol Głębocki. Dodaje, że przejście przy SP nr 3 posiada odpowiednie oznakowanie na tle fluoroscencyjnym wraz z tabliczkami T-27, tzw. „Agatkami”. Wyposażone jest również w lampę oświetlającą. - W naszej ocenie tylko zwiększenie liczby patroli policji przyczyni się skutecznie do zahamowania niebezpiecznych zachowań kierujących – uważa przedstawiciel GDDKiA. Zapowiada, że do sprawy pasów na przejściach dla pieszych generalne dyrekcja odniesie się wtedy, kiedy wniosek miasta już do niej dotrze.
(ew){/akeebasubs}
