Artykuł „Kormorany z wazeliną”, który przed miesiącem ukazał się na łamach „Kurka”, odbił się w Jedwabnie szerokim echem. Szczególnie dotknięty nim poczuł się dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Jerzy Pałasz. Podczas niedawnej sesji Rady Gminy odczytał specjalne oświadczenie w tej sprawie. Zaatakował w nim nie tylko autorkę artykułu, ale i radnego Szczepana Worobieja za to, że ten odważył się go skrytykować.
OŚWIADCZENIE NA SESJI
Przypomnijmy, że pod koniec stycznia w Jedwabnie odbyła się uroczysta gala „Kormorany 2013”. W jej trakcie nagrodzono osoby i instytucje, które w różny sposób wspierają działalność Gminnego Ośrodka Kultury. W gronie uhonorowanych znalazła się Rada Gminy Jedwabno. To wywołało szereg wątpliwości, czy nagradzanie samorządu przez jedną z podległych jednostek jest stosowne. Wśród wyrażających je osób znalazł się radny Szczepan Worobiej. Jego słowa, podobnie jak cały artykuł, mocno poruszyły dyrektora GOK-u Jerzego Pałasza, odpowiedzialnego za organizację uroczystości. Podczas niedawnej sesji Rady Gminy (26 lutego) odczytał specjalne oświadczenie w tej sprawie.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Zaczął od przeproszenia radnych za „udział w szumie medialnym” powstałym po publikacji artykułu, a następnie przeszedł do ataku. - Zdziwiłem się stwierdzeniem dziennikarki, która schowała się pod inicjałem, że za pozastatutową współpracę RG z instytucją kultury nie powinno się dziękować – mówił Pałasz. Według niego ocena uroczystości zawarta w artykule była niesprawiedliwa i to do tego stopnia, że … mogła zniechęcić do pracy w samorządzie osoby „mogące być siłą napędową następnej kadencji”.
Oberwało się również radnemu Worobiejowi. Pałasz wytknął mu, że i on przecież otrzymał statuetkę. Ma także za złe radnemu, że uroczystość określił mianem nagradzania „swoich”. Zdaniem Pałasza było to „przyklejenie etykietki” sołtysom oraz członkom rad sołeckich angażującym się w działalność ośrodka kultury. - Co mam im teraz powiedzieć po takim skwitowaniu ich pracy? - zastanawiał się. Na koniec sięgnął po cytaty z Ewangelii dotyczące, nomem omen, świętego Szczepana: - To o ukamienowanym, a nie kamieniujących pamięta się ponad 2 tysiące lat – podkreślał dyrektor, najwyraźniej porównując się do przywoływanej z Biblii postaci.
ODPOWIEDŹ RADNEGO
Słowa Pałasza nie pozostały bez echa. - Od szefa instytucji kultury oczekiwałbym jednak postawy, która jest wzorcem do naśladowania jeśli chodzi o poziom debaty publicznej – skwitował jego wystąpienie Worobiej, podkreślając, że wypowiadając się na łamach gazety nikogo nie obraził, a jedynie wyraził swoje zdanie, do czego ma pełne prawo. Zaprotestował też wobec próby przeciwstawiania go sołtysom oraz lokalnym działaczom.
- Poziom tych pańskich wypocin, a poświęcił pan na ich stworzenie dużo czasu, jest żałosny – podsumował radny.
(o), (ew)
OD AUTORKI: Zarówno w niektórych komentarzach na temat artykułu „Kormorany z wazeliną”, jak i wystąpieniu dyrektora Pałasza pojawia się zarzut, że dziennikarze „Kurka” opisali wydarzenie, na którym nie byli. Czytelnikom należy się więc słowo wyjaśnienia. Nasz artykuł nie był relacją z przebiegu gali. Wcale nie musiałam na niej być, aby przedstawić kontrowersje dotyczące nagrodzenia przez GOK Rady Gminy. A tak od siebie, zupełnie prywatnie dodam, że ten gest rzeczywiście uważam za niestosowny i na kilometr trącący wazeliniarstwem.
Ewa Kułakowska
{/akeebasubs}
