Marta Matejko, pochodząca ze Szczytna siatkarka, znalazła uznanie w oczach trenera Jacka Nawrockiego. Szkoleniowiec naszej kobiecej reprezentacji powołał ją do kadry na drugą część sezonu 2018.
Szczycieńska żeńska siatkówka nie kojarzy się z występami na szczeblu centralnym, co jakiś czas wyłapywane są jednak perełki, którym daje się szansę rozwoju. Tak jest niewątpliwie z Martą Matejko, która w Szczytnie mogła zaistnieć jedynie w międzyszkolnych turniejach. Z naszego miasta, już na etapie szkoły średniej, trafiła do Chemika Olsztyn, a następnie do Orła Malbork. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Kadra przebywa na obozie w Szczyrku. Zaplanowano m.in. mecze towarzyskie ze Słowenkami w Nowym Dworze Mazowieckim, z Czeszkami w Jabloncu nad Nysą oraz ze Słowaczkami w Szczyrku. Tam będzie pierwsza szansa, by w biało-czerwonym stroju wybiegła na parkiet dziewczyna ze Szczytna. Po zgrupowaniu zostanie wykrystalizowana kadra na Volley Masters w Montreux (3-10 września). Polki zmierzą się w turnieju z Brazylią, Kamerunem i Rosją.
Marta Matejko była już powołana do kadry w kwietniu br. przed meczami Ligi Narodów. Wówczas nie otrzymała szansy pokazania się na boisku.
(gp){/akeebasubs}
