Ostatnie miesiące zimy to zły czas dla nawierzchni drogowych. Świadczą o tym ubytki i wyboje w nawierzchniach, zwane popularnie „dziurami” oraz uszkodzenia nawierzchni w obrębie włazów studni i wpustów ulicznych. Utrudniają poruszanie się po jezdniach. Mogą być w samochodach przyczyną uszkodzeń zawieszeń, opon, felg, osłon podwozia, karoserii, zderzaków, misek olejowych.
SKĄD BIORĄ SIĘ „DZIURY” W NAWIERZCHNIACH?
Powstają zimą przez wodę i przechodzenie temperatury przez „zero”. W trakcie dnia, przy temperaturze dodatniej woda wnika w szczeliny i spękania nawierzchni. Z chwilą obniżenia temperatury i nastania mrozów nawierzchnia jest rozsadzana przez wodę, która zamarzając zwiększa swoją objętość o 4-6 procent i powoduje rozluźnienie nawierzchni. Później pod wpływem ruchu luźne cząstki nawierzchni są wyrywane kołami przejeżdżających samochodów. Spękania w górnych warstwach bitumicznych z czasem mogą przenieść się w głąb nawierzchni, do podbudowy niszcząc całą nawierzchnię. „Pozimowe dziury” są powszechnym zjawiskiem na nawierzchniach układanych jeszcze w XX wieku, czyli prawie ćwierć wieku temu.
JAKI WIEK MAJĄ NAWIERZCHNIE GŁÓWNYCH ULIC W SZCZYTNIE?
Szczytno ma dużo wiekowych nawierzchni. 26 lat mają nawierzchnie na ulicach Bartna Strona, Podgórna, Odrodzenia, Kościuszki. 22 lata liczą sobie ulice: Skłodowskiej – Curie, Warszawska, Wielbarska. Ulica Polska ma 18-letnią nawierzchnię, a 1 Maja, Poznańska, Przemysłowa – Łomżyńska – Towarowa 15-letnią, o rok jest młodsza ulica Konopnickiej (14 lat). Pod Szczytnem, na Osiedlu Leśny Dwór nawierzchnie są w wieku 24 lat.
WIADOMO - PIENIĄDZE
Starzenie się nawierzchni drogowych jest szybsze niż innych konstrukcji inżynierskich. Ilość „dziur” byłaby mniejsza, gdyby zarządcy dróg wywiązywali się z zalecenia, aby warstwę ścieralną wymieniać co ok. 12-15 lat. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Przyczyna jest oczywista, niedostateczna ilość środków finansowych będących w dyspozycji. Jak praktyka dowodzi, przy właściwym doborze składu mieszanek mineralno-asfaltowych i prawidłowym wykonaniu warstw asfaltowych nawierzchni, okres ten może być dłuższy. Takie warstwy są odporne na wodę i mróz. Mogą mieć trwałość eksploatacyjną nawet dwukrotnie większą, rzędu 20-25 lat.
A CO, JEŻELI USZKODZIMY NA „DZIURZE” SAMOCHÓD?
Na zarządcy spoczywa odpowiedzialność za utrzymanie nawierzchni w stanie zapewniającym bezpieczeństwo uczestnikom ruchu. Okoliczności zdarzenia należy udokumentować. Po zdarzeniu należy wezwać policję i poprosić funkcjonariuszy o sporządzenie notatki opisującej czas, miejsce i przyczynę wypadku. Należy sporządzić dokumentację fotograficzną. Później należy udać się do zarządcy drogi i złożyć wypełniony stosowny formularz (z reguły wskazany przez zarządcę dróg) wraz z oszacowanym kosztem naprawy uszkodzonego pojazdu (kosztorysem) i wezwaniem do zapłaty odszkodowania. Jeśli dokonano naprawy przed złożeniem roszczenia do zarządcy drogi należy dołączyć do opisanych wyżej dokumentów również kserokopię kosztorysu naprawy lub faktury w celu udokumentowania poniesionych kosztów. Zgromadzenie jak największej ilości dowodów i dokumentów, pozwoli udowodnić, że do szkody doszło na skutek złego stanu drogi. Jeżeli ubezpieczyciel odrzuci roszczenie, to mamy prawo do odwołania się od jego decyzji. Jeśli to nie przyniesie skutku, poszkodowany może pozwać zakład ubezpieczeń. W takiej sytuacji sąd rozstrzygnie, czy odszkodowania się należy, czy nie.
Krzysztof Połukord
{/akeebasubs}
