Informacja o rzekomym ataku prorosyjskich hakerów na stację uzdatniania wody w Szczytnie była fałszywa, ale sprawiła, że spółka „Aqua” przeszła szereg kontroli, w tym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Szum medialny wokół tej sprawy przyczynił się również do tego, że wystąpiła ona o dofinansowanie na podniesienie poziomu bezpieczeństwa infrastruktury i jest bliska pozyskania na ten cel 800 tys. złotych.

Fake news, który da im kasę
Prezes Brzozowski zapewnia, że żadnego ataku na szczycieńską stację uzdatniania wody nie było. Na zdjęciu otwarcie obiektu, jesień 2006 r.

CELOWA DEZINFORMACJA

Kilka tygodni temu w internecie pojawiły się doniesienia o serii ataków prorosyjskich hakerów na polską infrastrukturę krytyczną, w tym stacje uzdatniania wody oraz oczyszczalnie ścieków. Z publikowanych w sieci informacji wynikało, że na liście zaatakowanych obiektów znalazła się również stacja uzdatniania wody w Szczytnie. Do zdarzenia miało dojść na początku maja. W sieci pojawiły się zdjęcia ukazujące rzekome zakłócenia w cyklach płukania wody. Jednocześnie tego samego dnia na ul. Ogrodowej miała miejsce awaria sieci wodociągowej skutkująca przerwą w dostawie wody, choć nie wiadomo, czy była ona związana z domniemanym działaniem cyberprzestępców.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Prezes spółki „Aqua” Arkadiusz Brzozowski stanowczo dementuje te doniesienia. - Jest to fake news, ta informacja nie polega na prawdzie. Nie było ataku na naszą sieć – zapewnia. Dodaje, że opublikowane w internecie zdjęcie nie przedstawiało szczycieńskiej stacji uzdatniania wody. - Pokazane na zdjęciu parametry w ogóle nie były nasze – mówi Brzozowski. Informacja nie pozostała jednak bez echa. Spowodowała, że spółka „Aqua” przeszła szereg kontroli, m.in. Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Potwierdziła ona, że do żadnego ataku nie doszło. - Wypuszczanie takich informacji to na pewno celowe działanie, żeby wywołać zamieszanie i zaniepokojenie wśród mieszkańców i przedsiębiorców – nie ma wątpliwości prezes.

JEST CZWÓRKA, ALE CHCĄ, BY BYŁA PIĄTKA Z PLUSEM

Pojawienie się w przestrzeni medialnej fake newsa dotyczącego ataku na infrastrukturę krytyczną, paradoksalnie, przyniosło też pozytywny skutek. - Na kanwie tego zdarzenia wystąpiliśmy o pozyskanie dodatkowych środków na podniesienie poziomu naszego cyberbezpieczeństwa – informuje Brzozowski. Wniosek na 800 tys. zł złożony we współpracy z zewnętrzną firmą, został już wstępnie zaakceptowany. Środki, o które ubiega się spółka, muszą być wydatkowane do połowy przyszłego roku. W całości zostaną wykorzystane na system monitorowania i usprawnienie dotychczasowych zabezpieczeń. Te, jak zapewnia prezes, są jeszcze dość dobre, ale w dobie szybkiego postępu informatycznego, stają się już powoli przestarzałe. - Dziś oceniam je na czwórkę, ale chcę, by były na piątkę z plusem. Dzięki pozyskanym środkom podniesiemy nasze bezpieczeństwo o kilka poziomów – deklaruje prezes.

(ew){/akeebasubs}