W niedzielę 6 listopada na odcinku drogi krajowej nr 53 w Chochole kierujący toyotą corollą 55-latek wpadł do rowu, po czym auto przewróciło się na dach.
W piątek 4 listopada rano na trasie Wielbark – Szymanki kierujący fiatem seicento 69-latek, wykonując manewr wyprzedzania nissana primery, zderzył się czołowo z nadjeżdżającą z naprzeciwka toyotą corollą.
BITWA ZE SZLABANEM I ATAK NA KONKUBINĘ
W niedzielę 6 listopada wieczorem zaniepokojeni sąsiedzi, słysząc głośną awanturę w jednym z mieszkań na terenie Szczytna, wezwali policję.
Jak co roku we Wszystkich Świętych zaroiło się pod obiema szczycieńskimi nekropoliami.
Dobrze jest poobcować, od czasu do czasu, ze sztuką. Pod warunkiem, że jest to prawdziwa sztuka. Niedawno trafiła mi się taka okazja. Tu u nas, w Szczytnie. Warto było przeżyć te kilka artystycznych doznań i warto o tym napisać.
Uczestnictwo w wystawie fotografii Huberta Jasionowskiego i Witolda Olbrysia pod tytułem: „Ocalić od zapomnienia”skłoniło do refleksji i zadumy. Zgromadzone w MBP w Szczytnie fotogramy cmentarnych krzyży, nagrobków i pomników przywoływały przeszłość.
W sobotę 29 października na drodze krajowej nr 57 w Szczepankowie 33-latek kierujący oplem vectrą najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do panujących warunków i wpadł w poślizg.
W niedzielę 30 października w miejscowości Nowe Borowe doszło do kolizji drogowej z udziałem audi a6 i mazdy.
Przy ul. Pasymskiej, obok marketu spożywczego i sklepu meblowego funkcjonuje przystanek autobusowy.
WJECHAŁ W "ELKĘ"
W środę 26 października rano na ul. Polskiej w Szczytnie doszło do kolizji.
Pierwszego dnia listopada obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych, a drugiego listopada Dzień Zaduszny, popularnie zwany Zaduszkami. Do owych tradycyjnych, polskich świąt dołączył, chyba dość nachalnie, Halloween. Nieco obce nam kulturowo święto, obchodzone 31 października. Trzy świąteczne dni po kolei! Porozmawiajmy zatem o tradycjach związanych z owymi uroczystościami.
Niekorzystna aura panująca od kilku dni sprzyja wypadkom i kolizjom. W minionym tygodniu na terenie powiatu doszło do kilku takich zdarzeń. W czwartek 20 października na drodze krajowej nr 53 kierujący volkswagenem golfem 24-latek, wykonując manewr wyprzedzania innego pojazdu, gwałtowanie zahamował, stracił panowanie nad autem i wjechał do przydrożnego rowu. Mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń, był trzeźwy.
AGRESYWNI BRACIA
W nocy z soboty na niedzielę (22/23 października) przed północą dwóch agresywnych mężczyzn wtargnęło na prywatną posesję w Rozogach.
Ścieżka wokół dużego jeziora, choć to już jesień, cieszy się ciągle sporym powodzeniem.
Nie wiem jak inni felietoniści, ale ja zaczynam zawsze od tytułu. Siadam do komputera, myślę sobie na jakiś temat, następnie staram się temat ów nazwać i tak powstaje tytuł. Później próbuję pod ten świeżo wymyślony tytuł coś mądrego napisać i często zdarza mi się - niejednokrotnie to zauważyłem - że rozgaduję się o czymś zupełnie innym.
Zobaczyć autorkę książek, słuchać jej opowieści, dostać autograf...
Wczesną wiosną, a potem latem okoliczni mieszkańcy informowali nas o spadających konarach z dwóch dorodnych dębów rosnących przy byłym schronisku młodzieżowym na ul. Pasymskiej.
WYPADKI I KOLIZJE
W piątek 14 października w Pasymiu, na odcinku drogi krajowej nr 53 doszło do kolizji volkswagena passata i toyoty corolli. Pierwszym z aut podróżowały trzy osoby – kierowca lat 38 oraz dwie kobiety w wieku 36 i 77 lat. W chwili przybycia służb ratunkowych wszyscy znajdowali się poza pojazdem, bez obrażeń.
Dość rzadko moje felietony spotykają się z komentarzem na internetowej stronie „Kurka Mazurskiego”. Tym razem, po opisie znanych mi osiedli grodzonych, przeczytałem kilka słów na temat swojego tekstu, napisanych przez szczycieńską mieszkankę jednego z takich osiedli. Zatem z całym szacunkiem zwracam się do Pani, odpowiadając na przedstawiony mi zarzut.
Za oknem szaro, buro i ponuro. W czasie deszczu nie tylko „dzieci się nudzą” - dorośli, gdy nie mają pasji, gdy nie idą do pracy -też. Ja się nie nudzę – czytam. Wręcz nie mogę oderwać wzroku od kartek powieści Lewisa DeSoto „Źdźbło trawy”. Pełna liryzmu i hipnotycznego uroku powieść obyczajowa o niezwykłej przyjaźni dwóch kobiet różniących się kolorem skóry przenosi mnie w egzotyczne krajobrazy Afryki. Jeśli lubicie czytać i trafi się Wam taka „perełka”, którą pochłania się jednym tchem i czyta od przysłowiowej „deski do deski”, to znacie to uczucie...
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.