Zakończyło się już kładzenie sieci gazowej w ul. Warmińskiej w Jedwabnie. Plany na ten rok przewidują zaprojektowanie dalszego jej ciągu biegnącego przez ulice Mazurską i Olsztyńską do Leśnej. Nadal jednak nie wiadomo, czy uda się wybudować sieć w Nartach.
Zapowiadana przez wójta Sławomira Ambroziaka gazyfikacja Jedwabna postępuje. Zakończony został już etap kładzenia sieci w ul. Warmińskiej. - Plany na ten rok są takie, że Polska Spółka Gazownictwa ma przystąpić do projektowania odcinka biegnącego przez ul. Mazurską i Olsztyńską do ul. Leśnej – informuje wójt {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Kiedy sieć będzie już położona, swój żywot zakończą węglowe kotłownie zapewniające ciepło mieszkańcom osiedli wielorodzinnych. - To oznacza, że muszą oni zakładać własne, wspólnotowe kotłownie – tłumaczy Ambroziak. Dodaje, że aby się do tego przygotować, powinni w pierwszej kolejności zarejestrować swoje wspólnoty. - Jeśli tego nie zrobią, nikt nie będzie z nimi rozmawiał na temat przyłączy – ostrzega. Dotyczy to zwłaszcza mieszkańców ulic Leśnej i Warmińskiej.
Mniej optymistyczne wieści związane z gazyfikacją, płyną z Nart. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad definitywnie nie zgodziła się na położenie sieci wzdłuż biegnącej przez tę wieś krajówki. Obecnie trwają prace nad wariantem poprowadzenia gazu przez drogi gminne i prywatne. Rozmowy na ten temat zaplanowano na początek lutego. - Jeśli nic nie dadzą, wtedy sieć będzie szła z zaprojektowanej już stacji redukcyjnej w Warchałach, omijając Narty – zapowiada wójt.
(ew){/akeebasubs}
