Trzy duże zadania zdominują tegoroczny plan inwestycyjny gminy Rozogi. Na ich finansowanie samorząd zaciągnie kredyt, który zwiększy jej zadłużenie do 8 mln zł.
Ponad 7 mln zł, czyli 20% swoich tegorocznych wydatków gmina Rozogi planuje wydać na inwestycje. Dominować w nich będą trzy zadania. Przebudowa części drogi w Klonie pochłonie 3 mln zł, a termomodernizacja budynku byłego przedszkola 2,4 mln zł. Planowana jest przeprowadzka do niego siedziby GOPS-u i utworzenie klubu seniora. Dużym zadaniem (2,4 mln zł) będzie też budowa ogniw fotowoltaicznych w szkołach podstawowych w Klonie, Rozogach i Dąbrowach (950 tys. zł). W tym roku rozbudowana zostanie sieć wodociągowa w Klonie (232 tys. zł) i Rozogach (80 tys. zł), a także sporządzona dokumentacja na modernizację hydroforni w Farynach (40 tys. zł). Samorząd dołoży też 310 tys. zł do realizowanej przez powiat przebudowy drugiej części drogi w Klonie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Na zadania w ramach funduszu sołeckiego zarezerwowano 381 tys. zł. Zostaną one wydatkowane na remonty dróg, zakup i montaż lamp ulicznych, budowę altan, doposażenie placów zabaw, renowację parków, czy doposażenie świetlic wiejskich. - Fundusz spełnia ważną rolę w sołectwach, bo to mieszkańcy decydują o jego przeznaczeniu – podkreślał wójt Zbigniew Kudrzycki, rekomendując przygotowany przez siebie projekt budżetu.
KREDYT NA INWESTYCJE
Na inwestycje, które będę prowadzone z unijnym dofinansowaniem, gmina zaciągnie kredyt w wysokości 2,8 mln zł. Zadłużenie na koniec 2020 r. z obecnych 4,9 mln, wzrośnie do 8,2 mln zł, co stanowić będzie ¼ dochodów gminy. Sama spłata kredytów i pożyczek wyniesie 930 tys. zł.
INWESTORÓW JAK NA LEKARSTWO Grzegorz Kaczmarczyk, szef klubu opozycyjnego, martwił się wysokim zadłużeniem, które gmina będzie musiała spłacać do 2032 r., czyli jeszcze przez dwie następne kadencje rady. Zwracał też uwagę na niskie dochody własne gminy, które sięgają zaledwie 12% ogółu jej dochodów. Resztę stanowią dotacje i subwencje. - Jesteśmy na utrzymaniu rządu – zauważał radny Kaczmarczyk, apelując do wójta o podjęcie skutecznych działań na rzecz ściągnięcia do gminy inwestorów. Chwalił go przy tym za pomysł nakręcenia filmu promocyjnego, którego premiera zapowiadana jest już wkrótce, a zwiastun można już obejrzeć na youtube.
UCZNIÓW O POŁOWĘ MNIEJ
- Inwestor musi mieć pomysł, pieniądze i najważniejsze - chcieć u nas zainwestować – odpowiadał wójt Kudrzycki. Przypominał, że zachęty dla nich zostały wprowadzone już w 2015 r., ale do tej pory żadnej reakcji nie było. Bronił też koncepcji zaciągania kredytu i podkreślał, że w planowanych na 7 mln zł inwestycjach udział gminy będzie mniejszy niż 50%. 3,2 mln zł stanowić będą środki unijne.
Ogółem dochody gminy planowane są na 33 mln zł, a wydatki na 36 mln. Najwięcej z tego zostanie skierowane na pomoc społeczną - 13,4 mln zł i oświatę – 8,7. W tym drugim przypadku nie starczy samej subwencji. Gmina będzie musiała dołożyć 2 mln zł. Głównym powodem jest drastycznie spadająca liczba uczniów. - Dziś do naszych szkół podstawowych uczęszcza 420 uczniów, podczas gdy 10 lat temu było ich ponad 650, a 20 lat temu - ponad 1000 – porównywał wójt.
ZACISKAJĄ PASA SWOIM
Małe dochody własne gminy, najniższe w powiecie, ograniczają jej wydatki bieżące. Te drugie nie mogą przewyższać pierwszych. Konsekwencje tego najdotkliwiej odczują jednostki organizacyjne gminy, którym aż o 1 mln zł zredukowano środki na działalność.
Za przyjęciem budżetu na 2020 r. opowiedziała się większość radnych. Od głosu wstrzymało się dwóch radnych Kaczmarczyków - Grzegorz i Romuald.
(o){/akeebasubs}
